piątek, 28 listopada 2014

Zapiski nosorożca - Łukasz Orbitowski (recenzja)

Proza Orbitowskiego jest mi szczególnie bliska. Pomimo smutku, który zawsze się gdzieś wkrada, uderza w niej pogodzenie, akceptacja, łapanie ulotnych chwil, coś pomiędzy jeszcze jestem tutaj, życie jest jakie jest, nie należy się smucić, a należy akceptować, dostrzegać ważne sprawy i innych ludzi. Wyczuwa się spełnienie i szczerość przemyśleń. Czytelnik chyba tak ma, wyłapie fałsz, obśmieje patos i zauważy gdy ktoś pisze z sercem. A twórczość Orbitowskiego niewątpliwie porusza i prowokuje do myślenia. 

Po rewelacyjnej Szczęśliwej ziemi Orbitowski napisał książkę podróżniczą. Zapiski nosorożca są relacją, swoistą kroniką opisującą dzień po dniu pobyt autora w Republice Południowej Afryki. 
Zacznę od małego sprostowania. Zapiski nosorożca to nie jest typowa literatura podróżnicza. Nie przypomina publikacji pewnego pana o inicjałach kojarzących się z miejscem, gdzie król chodzi piechotą, który podróżuje od lat i świat ma w małym palcu. Łukasz Orbitowski to nie obieżyświat, lecz zwykły facet, który odbył daleką podróż i postanowił o tym opowiedzieć. Tym właśnie są Zapiski... Relacją z pobytu w egzotycznym kraju, dziennikiem podróży, ale dość nietypowym. 

I to jest siła Zapisków nosorożca. Są one podróżą w głąb kontynentu afrykańskiego, jego kultury, korzeni i tego, co na pierwszy rzut oka nie jest wyeksponowane i umyka przez to zwykłym turystom. Orbitowski doskonale oddaje klimat miejsc, które odwiedza. Przez pryzmat jego pisarskiej wrażliwości i doskonałego warsztatu oglądamy Afrykę jakiej nie zobaczymy w programach podróżniczych, ani nie poznamy z książek najsłynniejszych globtroterów. Miejsce magiczne i pełne duchów odległych wydarzeń, dzikiej przyrody i próbujących zakłócić jej rytm hałaśliwych turystów.

Doskonałym podkreśleniem ducha Afryki są legendy, przeplatające poszczególne rozdziały Zapisków... Historie te sprawiają, że czujemy jak byśmy tam byli. Dziwne zespolenie i jedność z Czarnym Lądem. Pięknie napisane i dające wiele do myślenia opowieści są nie tylko dodatkiem, mającym uatrakcyjnić książkę. Dla mnie osobiście były czymś więcej. Ważną składową podróży, dzięki której była ona niezapomniana i poczułem się jak jej uczestnik.

Łukasz Orbitowski Zapiskami nosorożca udowodnił po raz kolejny swój kunszt. Pokazał się od najlepszej strony. Autora na którego zawsze można liczyć, że uraczy nas niebanalną, pełną życia historią, a opowieść będzie szczera i przejmująca. Tym razem było podobnie.

Tytuł: Zapiski nosorożca
Autor: Łukasz Orbitowski
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 05.11.2014
Ilość stron: 280
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-7924-272-6



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz