wtorek, 30 grudnia 2014

Kieszonkowy atlas kobiet - Sylwia Chutnik (recenzja)

Sylwia Chutnik zachwycała niedawno zbiorem opowiadań W krainie czarów. Czarowała w nim słowem, formą i treścią, serwowała niesamowite koleje ludzkie i dramaty. Teraz nadeszła pora by przypomnieć sobie Kieszonkowy atlas kobiet, jej debiut literacki, początkowo wydany przez Korporację Ha!art, a teraz powtórnie wznowiony na dwudziestolecie wydawnictwa Świat Książki. Co cieszy tym bardziej, że wznowione tytuły (było ich dwadzieścia) w specjalnej ankiecie wybierali czytelnicy. Obok Sylwii Chutnik znalazły się tam m.in. Hanna Krall, Inga Iwasiów, Jerzy Pilch czy Manuela Gretkowska. 

Kieszonkowy atlas kobiet składa się z czterech opowieści, historii mieszkańców kamienicy przy ulicy Opaczewskiej w Warszawie. Tak oto poznajemy Czarną Mańkę, wpierw handlującą na bazarze ale szybko spadającej w hierarchii społecznej, panią Marię, łączniczkę z powstania, Marysię, niszczącą wszystko na swojej drodze i pana Mariana, o którego orientacji chodzą różne słuchy, zwanego Paniopanem. Mieszkają blisko siebie, po sąsiedzku, spotykają codziennie, widują często przelotnie, zajęci własnymi sprawami.

Co łączy bohaterów, oprócz wspólnego imienia i adresu? Wszyscy mają do opowiedzenia ciekawe historie. Często pełne bólu, nierównej walki z przeciwnościami losu i własnymi słabościami. Mańka zmarnowała życie, pije, odszedł od niej mąż i nie chce znać jej matka, pani Maria nie radzi sobie ze wspomnieniami z wojny, a Marysia z gniewem. Marian jest samotny. Ich opowieści porywają nas w sam środek brudnej miejskiej egzystencji, dżungli życia. Niosą za sobą przesłanie, że nie wszystko zależy od nas, nie jesteśmy tak do końca kowalami własnego losu, nie żyjemy w próżni.
Do tego rozpoznawalny język Sylwii Chutnik w opisach codzienności, bazarowych dialogach, sprawia, że wszystko wypada jeszcze bardziej autentycznie. Czasem nas bawi, zwłaszcza na początku każdej historii, ale szybko staje się melancholijną, często przepełnioną goryczą balladą. 

Kieszonkowy atlas kobiet polecić można wszystkim miłośnikom prozy Chutnik. A tym, którzy nie mieli jeszcze okazji obcować z jej książkami, mogę obiecać, że na Kieszonkowym atlasie kobiet się nie skończy. Po przeczytaniu ostatniej strony wyruszą na miasto, do bibliotek, księgarń, szukać kolejnych publikacji sygnowanych nazwiskiem Chutnik.


Tytuł: Kieszonkowy atlas kobiet
Autor: Sylwia Chutnik
Wydawnictwo: Świat Książki
Data premiery: 15.10.2014
Ilość stron: 200
Oprawa: twarda

Premiera Ksiąg Jakubowych w Trójce


Jeśli nie macie jeszcze Ksiąg Jakubowych, to mam dla was dobrą wiadomość. Olga Tokarczuk ze swoją nową powieścią będzie z nami przez osiem tygodni w audycji „Powieść w Trójce”.

Na antenie Trójki: od 5 stycznia do 27 lutego, codziennie o godzinie 11.50 (z wyjątkiem sobót i niedziel). Ksiąg Jakubowych Olgi Tokarczuk wysłuchamy w znakomitej interpretacji Sandry Korzeniak i Jana Peszka. Reżyseria i adaptacja Barbary Marcinik.

Dwa miesiące w radiowej podróży z powieścią Olgi Tokarczuk!

sobota, 27 grudnia 2014

Czytelnicze podsumowanie 2014 roku

Koniec roku to dobry czas na podsumowania. Na przykład zestawienie najlepszych, moim zdaniem, książek wydanych, bądź wznowionych w 2014 roku. Wiadomo, że nie da się przeczytać wszystkiego, a nawet sporej części powieści czy zbiorów opowiadań, które wydają się nam warte uwagi. Zawsze jednak możemy nadrobić zaległości czytelnicze w przyszłym roku, zwłaszcza jeśli Święty Mikołaj okazał się hojny. W tym roku szczególne wrażenie wywarło na mnie kilka tytułów, z czego większość autorstwa rodzimych pisarzy. 


Aleksandra Zielińska - Przypadek Alicji (W.A.B.)


Rewelacyjny debiut krakowskiej pisarki, znanej dotychczas głównie z udziału w licznych antologiach. Powieść łączy w sobie grozę miejską, prozę obyczajową i elementy niesamowitości, a wszystko napisane doskonałym stylem. Tylko czy odważycie się wskoczyć za Alicją w króliczą norę? ;)

Recenzja:http://blog-ksiazkiimy.blogspot.com/2014/10/przypadek-alicji-aleksandra-zielinska.html

Sylwia Chutnik - W krainie czarów (Znak)


Najnowszy zbiór opowiadań Chutnik jest bardzo blisko życia. Jej bohaterowie mogą być każdym z nas. Często smutni, skrzywdzeni przez los, znajdujący się w przełomowych momentach życia. Historie zawarte w tomie wciągają bez reszty, a Sylwia Chutnik udowadnia kolejny raz, że jest jedną z najbardziej utalentowanych współczesnych pisarek. 

Paweł Paliński - Polaroidy z zagłady (Powergraph)


Obraz po apokalipsie. Historia ostatniej żywej kobiety i jej zmagań ze światem, samą sobą. Polaroidy... to debiut powieściowy autora, znanego m.in. ze zbioru 4 pory mroku. Debiut od którego trudno się oderwać, a niezwykły, charakterystyczny styl Palińskiego sprawia, że czytanie staje się ucztą, a powieść pozostanie w nas na długo. 

Ciemna strona. Szwedzcy mistrzowie kryminału. Zbrodnia, tajemnica, suspens. (Wydawnictwo Literackie)


To wyjątkowa antologia i gratka dla miłośników gatunku. W jednym tomie zebrano teksty największych gwiazd szwedzkiej sceny kryminału. Fani dostaną opowiadania m.in. Stiega Larssona, Tove Alsterdal, Asy Larsson czy Henninga Mankella, a zaczynający dopiero romans z kryminałem możliwość poznania najlepszych autorów, czytając zaledwie jedną książkę.

Łukasz Orbitowski - Horror show (Ha!art)


Wznowienie jednej z pierwszych książek Łukasza Orbitowskiego. Ukazała się przed Tracę ciepło i Świętym Wrocławiem, ale nie ustępuje im ani trochę. Doskonale pokazuje magiczny Kraków, gdzie pod płaszczykiem codzienności, zabytków i pełnego rozwrzeszczanych turystów rynku, czai się mroczna strona miasta.

Gaja Grzegorzewska - Betonowy pałac (Wydawnictwo Literackie)




Kolejny kryminał, tym razem polskiej autorki. Powieść tak wciągająca, że mimo dość sporych rozmiarów czyta się jednym tchem. Niezwykle obrazowa, filmowa, pełna nietuzinkowych postaci, zamieszkujących jedno z krakowskich osiedli. Tylko usiąść na ławeczce przed blokiem, otworzyć piwo i zacząć czytać. 

Łukasz Orbitowski - Zapiski nosorożca. Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki. (SQN)



Drugi raz Łukasz Orbitowski, ale tym razem nietypowo. Tym razem książka podróżnicza, zapis pobytu autora w RPA. Afryka widziana oczyma Łukasza Orbitowskiego urzeka, porywa swoim pięknem i długo nie daje o sobie zapomnieć. Orbitowski patrzy na świat inaczej, przez pryzmat niebywałej pisarskiej wrażliwości. Zauważa to, co umyka większości i dlatego Zapiski nosorożca ukazują Afrykę jakiej dotąd nie znaliśmy.



czwartek, 18 grudnia 2014

Czytam to! – wydanie 8

Przedświąteczne wydanie Czytam to! Tym razem Robert Kasprzycki poleca co mu w duszy gra pod choinkę.

Samobójstwo Europy dla tych, co lubią książkę historyczną, „o tym, jak pewnego dnia narody Europy stwierdziły, że choć nie mają widocznego powody pójdą się bić i wykrwawiać”;

Wszystko co lśni czyli „dziewięćset stron czytania na długie zimowe wieczory”;

Cienioryt – „mrok ciemność, śmierć, akcja” czyli „dowód na to, że można w Polsce wydać fantasy płaszcza i szpady na bardzo wysokim poziomie”;

W Paryżu dzieci nie grymaszą jako prezent dla „mam, które traktują swoje dzieci jak Króla Słońce”;

• Alex Ferguson Autobiografia dla wszystkich, którzy uwielbiają football, zwłaszcza angielski.


Grudniowa Seria Czytań - 19.12.2014

Ostatnie tegoroczne spotkanie z cyklu Seria Czytań już w piątek, 19 grudnia 2014 o godz. 20:00 w Klubie Bomba (pl. Szczepański 2/1) w Krakowie.

Aleksandra Wojtaszek przeczyta przezabawną analizę bałkańskich stereotypów, Łukasz Grzesiczak zaprezentuje artykuł o czechofilach, Marek Matyjanka podzieli się tekstem o pseudoantycznej architekturze Skopje, Jędrzej Morawiecki przeczyta reportaż o micie Europy Środkowej i innych mitach, a Patrik Oriešek – Słowaka gonzo wrażenia z Polski.

Seria Czytań zostanie poprowadzona przez redaktorów 48. numeru magazynu „Ha!art” – „KELET. Fantomy Europy Środkowo-Wschodniej”: Kaję Puto, Ziemowita Szczerka i Zbigniewa Rokitę.

• • •

19 grudnia 2014, piątek, godzina 20:00
Bomba, pl. Szczepański 2/1, Kraków


wtorek, 16 grudnia 2014

Kocha, lubi, szanuje... - Alice Munro (zapowiedź)

LAUREATKA LITERACKIEJ
NAGRODY NOBLA 2013

Nowe wydanie jednego z najlepszych tomów opowiadań Alice Munro Kocha, lubi, szanuje już w lutym 2015!

Miłość jest przeznaczeniem, ale nie wytycza drogi na całe życie. Bywa, że pojawia się tam, gdzie jej nie oczekiwano, zmienia lub porzuca obiekt uczuć, niesie ze sobą namiętność bądź nudę przyzwyczajenia, nieraz utrzymuje się na niej „leciutki nalot nienawiści”. Autorka  wypełnia przestrzeń między „kocha” a „szanuje” wielością odcieni uczuć i relacji. W jednym z opowiadań pisze, że „przypomina to bardziej chwytanie czegoś w powietrzu niż budowanie historii”. Opowiada o przeszłości,  tworzy prawdopodobne scenariusze, ale nie namawia do poszukiwania prawdy o przyszłości za wszelką cenę: „Nie pytaj, bo wiedzieć nie trzeba… co gotuje nam los, tobie i mnie”.
Munro  pokazuje, jak głębokie  i niepowtarzalne  może być  życie zwykłych ludzi zawieszonych między prowincją a miastem, wiarą a bezbożnością, historią własnego życia a zapisanym gdzieś losem. 

Munro podgląda swoich bohaterów zatrzymanych w kadrach pomiędzy poobiednim zmywaniem naczyń a decyzjami, które na zawsze zmienią ich los.

Piotr Stasiak, „Polityka”


Jonathan Frazen, wybitny realistyczny pisarz amerykański, składając Munro hołd w „New York Timesie” napisał, że  w jej pisarstwie chodzi przede wszystkim o samą przyjemność opowiadania”.

Juliusz Kurkiewicz, „Gazeta Wyborcza”


Tytuł nawiązujący do dziecięcej wyliczanki, świadczy o nieprzewidywalności losu postaci. Autorka czerpie z dokonań realistów. Wiernie odtwarza rzeczywistości, dba o detale, a jednocześnie bawi się tą konwencją ,włączając do swoich opowieści oniryczne wątki. Na jedno z opowiadań z tomu "Kocha, lubi, szanuje", zdaniem krytyków najlepszej książki Munro, "The New Yorker" poświęcił aż pół numeru. Czy można wyobrazić sobie lepszą rekomendację?

Damian Gajda, Onet.pl

Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data premiery: 19.02.2015

18.12.2014 - Moje okładki - krakowska premiera albumu Andrzeja Krajewskiego

Zapraszamy na krakowską premierę albumu Moje okładki Andrzeja Krajewskiego, jednego z najbardziej zapomnianych i tym samym niedocenionych designerów złotych czasów polskiej szkoły plakatu. W spotkaniu udział wezmą: Tytus Klepacz (pomysłodawca albumu) i Malwina Antoniszczak. Prowadzenie: Piotr Marecki.





18 grudnia 2014, czwartek, godzina 20:30
Piękny Pies, ul. Bożego Ciała 9, Kraków

• • •

O książce:

Andrzej Krajewski urodził się w 1933 roku w Poznaniu, ukończył ASP w Warszawie (malarstwo u Wojciecha Fangora i plakat w pracowni Henryka Tomaszewskiego). Po studiach zajmował się głównie projektowaniem plakatów, stworzył ich ponad sto. Część z nich można zobaczyć na stronie artysty: http://andrekrayewski.com/

W międzyczasie Krajewski rysował też komiksy, ilustracje i projektował okładki książek – to właśnie na tej części jego twórczości skupia się album.

Tytus Klepacz, który jest kolekcjonerem i pomysłodawcą albumu, ostatnie miesiące spędził w antykwariatach, bibliotekach i na Allegro, szukając okładek Krajewskiego. Było to zadanie o tyle mozolne i czasochłonne, że nie istnieje żaden spis autorów okładek książek wydanych w PRL-u. Pozostając w nieustannym kontakcie z artystą, mieszkającym od 1985 roku pod Nowym Jorkiem, udało mu się skompletować niezwykłą kolekcję okładek książek i czasopism uwzględniającą także nigdy nie wydane projekty i szkice.

Fundusze na wydanie albumu udało się zebrać w tydzień na polakpotrafi.pl/krajewski, co tylko potwierdza, jak aktualny jest dziś design Krajewskiego i jak bardzo potrzebna jest dokumentacja jego pracy.

Album prezentuje ponad 100 okładek książek i czasopism autorstwa Andrzeja Krajewskiego począwszy od 1962 roku do dziś. Ostatnią okładką zaprojektowaną przez Krajewskiego jest właśnie okładka albumu Moje okładki.

• • •

Krajewski pozostaje jednym z najbardziej zapomnianych i tym samym niedocenionych designerów złotych czasów polskiej szkoły plakatu. Jednocześnie jego lekko naiwny styl, przesiąknięty erotyką i nieraz ocierający się o kicz, jest dziś niezwykle świeży i – najczęściej nieświadomie – powielany przez twórców grafiki użytkowej w Polsce i na świecie.”

Tytus Klepacz

• • •

„Dla mnie zawsze najważniejszy był plakat, okładki natomiast są wypełnieniem przestrzeni pomiędzy kolejnymi plakatami. Dopiero razem tworzą panoramę mojej twórczości od lat 60-tych do dziś.”

Andrzej Krajewski

czwartek, 11 grudnia 2014

Ha!artowe prezenty choinkowe


Święta za pasem, więc jeśli szukasz wartościowych prezentów dla Twoich bliskich, oto  kilka propozycji spośród nowości. Książki można nabyć w wyjątkowo atrakcyjnych cenach zarówno w Księgarni, o której istnieniu nie miałeś pojęcia (pl. Szczepański 3a), jak i w sklepie internetowym: www.ha.art.pl/sklep.

Dla miłośników powieści graficznej, a także dla fanów grupy Luxus ciekawą propozycją będzie Kompletna historia wszechświata ze szczególnym uwzględnieniem Polski Pawła Jarodzkiego (39 zło), o którym Artur Wabik napisał: "Jarodzki chętnie posługuje się szablonem i cytatem, świadomie odrzuca poprawność rysunkową i formalną, akcentując programową niemal antyestetykę".

Wśród prezentów nie powinno również zabraknąć Moich okładek Andrzeja Krajewskiego (29 zło), albumu prezentującego ponad 100 kultowych okładek książek i czasopism, które, jak przyznaje, ich autor "tworzą panoramę mojej twórczości od lat 60-tych do dziś".

Szczególnie wartym sprezentowania jest także dwujęzyczny album Na szczęście to Żyd/Lucky Jews Erici Lehrer (39 zło), oferujący prowokacyjne spojrzenie na miejsce Żydów w świadomości współczesnych Polaków, o którym Michał Bojanowski w magazynie "Chidusz" napisał: "Album zaskakuje celnością wybranych eksponatów i przemyślaną kompozycją, przy czym nie jest próbą narzucania poglądów. To raczej doskonała zabawa intelektualna, ćwiczenie w analizie fotografii - jak dotąd najlepszy głos w dyskusji o figurkach Żydów, a przy tym pozycja dostępna dla każdego i nie rażąca skomplikowanym językiem".

Miejsca pod choinką nie może także zabraknąć dla literackich eksperymentów, a wśród nich biograficznego poematu wizualnego Wołgą przez Afazję Karoliny Wiktor (14 zło), o którym Adriana Prodeus na łamach "Newsweeka" napisała: "W mrocznym czasie choroby rozpoczęła pisanie bloga. Uznała swój stan za niespodziewaną podróż do dalekiego kraju, z którego pisze reportaż dla nas, bo nigdy tam nie byliśmy. (...) To coś z pogranicza literatury faktu, poezji wizualnej i dzieła sztuki".

Na uwagę zasługuje również Zegar światowy Nicka Montforta (17 zło), o którym Magdalena Mikrut-Majeranek na portalu kulturalnie.waw.pl napisała: "Kiedy teoretyk nowych mediów zabiera się za pisanie powieści, można się spodziewać, że będzie ona nieprzeciętna, niekonwencjonalna i kreatywna. Nie inaczej stało się w przypadku Nicka Montforta, autora książki Zegar światowy, który dzięki interakcji z maszyną cyfrową stworzył dzieło stanowiące eksperyment w dziedzinie literatury. Tym samym wymyślony koncept Lema został wcielony w życie".

Z kolei gratką dla fanów gier komputerowych będzie klasyczna lektura Cybertekst. Spojrzenia na literaturę ergodyczną Espena J. Aarsetha (29 zło), która zaskoczy niejednego czytelnika swoją aktualnością i użytecznością, bowiem obejmuje problemy od typologii znaków komputerowych przez politykę cybermediów.

Natomiast dla wielbicieli kryminałów polecić można książkę Nie to/nie tamto Sorena Gaugera (19 zło), o której Kamila Buszka dla magazynu "Rozświetlamy Kulturę" napisała: "Akcja toczy się wartko, trup ściele się gęsto, a zagadki kryminalno-psychologiczno-medyczne są frapujące. (...) Trzeba nie zauważać kłopotów, negować samą obecność czegoś niesamowitego i niepokojącego, trzeba zamknąć oczy i po omacku przemieszczać się w świecie - oto recepta na pozostanie przy zdrowych zmysłach. Rzeczywistość w powieści jest pęknięta, nasiąknięta absurdem, wywrócona na nice".

***

Fundacja Korporacja Ha!art działa na rzecz wydawania i promowania nowych zjawisk literackich, w tym debiutów i eksperymentalnego pisarstwa. Dochód ze sprzedaży publikacji w okresie świątecznym przeznaczony będzie na realizację kolejnych projektów w nowym roku.

wtorek, 9 grudnia 2014

Piąty smak. Rozmowy przy jedzeniu - Łukasz Modelski (recenzja)

Nie ma jak umami!

Mam słabość do książek i programów kulinarnych. Lubię przyglądać się pracy mistrzów kuchni, obserwować jak z pasją przygotowują dania i z kilku składników potrafią wyczarować coś niesamowitego. Wszyscy jemy, na szczęście nie mamy wyjścia, i zazwyczaj nasze posiłki nie ograniczają się tylko do gotowego dania, czy zupki błyskawicznej z torebki. A jeśli tak jest, pora to zmienić! 

Jesteśmy ciekawi innych potraw, nowych smaków, kuchni z różnych stron świata. Lubimy coś zmienić w naszych nawykach żywieniowych, poeksperymentować z przepisami, bo wszyscy, i w życiu i w kuchni, potrzebujemy urozmaicenia. Ta książka jest świetną inspiracją do zmian, poszukiwań, odkrywania dotychczas nieznanych smaków, filozofii gotowania - slow food, a nawet życia - slow live. Do tego by czerpać z kuchni regionalnej, szanować produkty, zastanowić się czy warto jeszcze coś ulepszać jeśli danie jest wystarczające dobre. 

Każdy z nas jest smakoszem, a Piąty smak to wyjątkowa pozycja, okraszona tylko przepisami. Tutaj ważniejsza jest rozmowa i nie są to bynajmniej nudne wywiady. O jedzeniu, gotowaniu, smakowaniu, nie tyle potraw co życia, naprawdę można mówić z pasją. To także książka o spełnianiu marzeń, odwadze postawienia na swoim, choćby wszyscy mówili, że na obiad najlepszy jest hamburger. O ludziach, którzy postawili wszystko na jedną kartę, by osiągnąć zamierzony cel. 

Piąty smak was zadziwi, zachwyci, zapragniecie zmian w życiu, nie tylko tych kulinarnych, i dowiecie się wielu ciekawych rzeczy, nie tylko o gotowaniu. Będzie taką zachętą i drogowskazem do świadomego odżywiania się, wybierania, jeśli to tylko możliwe, produktów bardziej ekologicznych. Ma na celu uświadomienie nam, że każdy z nas może wziąć los we własne ręce. 

Mocną stroną Piątego smaku jest różnorodność. Wśród przepytywanych osób są m.in. Agnieszka Kręglicka, Grzegorz Łapanowski, Elizabeth Gilbert, autorka bestsellerowego Jedz, módl się, kochaj, Carlo Petrini, założyciel międzynarodowego ruch Slow Food, polska blogerka kulinarna Aleksandra Seghi, a także koneserzy wina i whisky. 
Omawiane są najnowsze trendy, obejmujące ukłon w stronę prostych dań, zapomnianych często warzyw jak jarmuż, brukiew, topinambur. Tak naprawdę liczy się smaczne jedzenie w gronie najbliższych, a nie gwiazdki Michelin. Piąty smak to trzynaście rozmów, trzynastu gości i trzynaście zapatrywań na sztukę kulinarną. I jedno jest pewne - trzynastka w tym wypadku nie jest pechowa. 

Warto patrzeć na jedzenie jako na całość - wspólnota stołu, hojność, dzielenie się, wspomaganie, wspólna radość. Człowiek nie jest stworzony do jedzenia w samotności. (Carlo Petrini)

Nie każdy lubi i potrafi gotować, ale jeść już tak, dlatego książka o smakowaniu to bezpieczny pomysł na prezent. A jeśli napatrzymy się i naczytamy o jedzeniu, to motywacja wzrośnie. I kto wie, może lepiej będziemy sobie radzić w kuchni?

Tytuł: Piąty smak. Rozmowy przy jedzeniu
Autor: Łukasz Modelski
Goście: Anne Applebaum, Patricia Atkinson, Côme de Chérisey, Michel Escoffier, Elizabeth Gilbert, Carl Honoré, Tomasz Kolecki-Majewicz, Agnieszka Kręglicka, Grzegorz Łapanowski, Charles MacLean, Danièle Mazet-Delpeuch, Carlo Petrini, Aleksandra Seghi
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data premiery: listopad 2014
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 288
ISBN: 978-83-08-05486-4


Kuchnia, martwa natura, Ludger Tom Ring Młodszy, olej na drewnie dębowym, 1570

Nominowani do Paszportów Polityki 2014

W tym roku w dziedzinie literatury nominowani są: Jakub Żulczyk, Wit Szostak i Zygmunt Miłoszewski.


Powieść zdobywcy Bookera w Wydawnictwie Literackim


Wydawnictwo Literackie w 2015 roku opublikuje powieść Richarda Flanagana "The Narrow Road to the Deep North", w tym roku uhonorowaną Nagrodą Bookera. Książkę przetłumaczy Maciej Świerkocki. 

Określona mianem australijskiej wersji „Wojny i pokoju” powieść Flanagana inspirowana jest losami australijskich więźniów pojmanych przez Japończyków u schyłku drugiej wojny światowej i wykorzystywanych przy budowie tzw. Kolei Śmierci łączącej Birmę z Tajlandią. Pisarz zadedykował ją więźniowi 335, którym był jego ojciec.

Richard Flanagan (ur. 1962) – australijski powieściopisarz pochodzący z Tasmanii, uważany za jednego  z najwybitniejszych przedstawicieli swojej generacji. Zajmuje się także reżyserowaniem filmów i pisaniem scenariuszy. Laureat prestiżowych nagród: Commonwealth Writers’ Prize, Queensland Premier's Prize, Western Australian Premier's Prize, Tasmania Book Prize oraz Nagrody Bookera.

Sodoma - Marcin Wolski (zapowiedź)

Nadchodzi dzień sądu.
Wielka radość dla miłośników Agenta Dołu i Psa w studni! Marcin Wolski po sukcesach na niwie historii alternatywnych powraca w dawnym stylu. Zaprasza do współczesnej Sodomy i każe swemu bohaterowi powtórzyć zadanie, które Bóg zlecił ongiś Lotowi. Jeśli nie znajdzie dziesięciu sprawiedliwych, jego miasto, gigantyczna dziesięciomilionowa metropolia, ulegnie zagładzie, choć tym razem to sami ludzie zgotują ludziom tragiczny los.
Bohater, Tol Willer, ma do dyspozycji parapsychiczne zdolności i tylko 72 godziny. Podjęte zadanie skomplikuje się jeszcze bardziej, gdy na jego drodze stanie piękna osiemnastoletnia Claire, uciekinierka z zakładu dla panien szczególnego przeznaczenia.
Wstrząsająca i głęboko humanistyczna historia o świecie i czasach, które mogą, choć nie muszą nastąpić, opowiedziana zgodnie z najlepszymi standardami kina akcji.

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 08.12.2014

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Nie to/nie tamto - Soren Gauger (recenzja)


Z powodu białych kwiatów i okazjonalnych wiewiórek


Nie to/nie tamto jest zbiorem opowiadań podzielonym na dwie części: Nie to i jak łatwo się domyśleć Nie tamto. Utwory są podzielone, ale razem tworzą całość, i co tu dużo mówić, całość bardzo dobrą. Historie pozornie ze sobą niezwiązane, powoli zazębiają się, by zaprowadzić nas do niespodziewanego finału. A zaczyna się niepozornie: spacer po parku, lody waniliowe. Ale jak długo może być miło? W końcu coś musi się wydarzyć. I jak to w życiu bywa wydarza się coś niespodziewanego. 

Proza Gaugera nie jest prosta, wymaga skupienia, uwagi i jest czymś więcej niż prostym czytadłem do poduszki. Kanadyjczyk od piętnastu lat mieszkający w Polsce stworzył dzieło, obok którego nie sposób przejść obojętnie. Prozę naładowaną emocjami, niejednoznaczną i chwilami dziwną. 
Nie to/nie tamto trudno jednoznacznie sklasyfikować. Tematycznie znajdziemy tu prozę obyczajową, kryminał, nawet grozę, groteskę, czarną komedię, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo autor porusza kwestie nad którymi każdy wielokrotnie się zastanawiał. Czego chce Bóg? Co jest częścią Jego planu, co jest istotne? Czy może poruszamy się tak po omacku by odkryć na końcu drogi, że błądziliśmy? I w istocie sens odda najbardziej to, co wydawało się nie mieć sensu.

"W sobotę wybrałem się z żoną do parku, który obydwoje lubimy z powodu białych kwiatów i okazjonalnych wiewiórek.
Niebo było słoneczne, chociaż nie sentymentalne, postanowiliśmy kupić lody waniliowe. Chwila była naprawdę urokliwa. Nie minęło jednak wiele czasu, nim zauważyłem, że z każdym kęsem loda twarz mojej żony coraz bardziej wykrzywia coś jakby grymas niezadowolenia.
– Czy lody są za zimne? – zaryzykowałem.
– Twoja szyja – odpowiedziała ona, ciągle z tym samym, skwaszonym wyrazem twarzy.
– Co to jest, u licha?
Objąłem swoją szyję i rzeczywiście moje palce natrafiły na jakieś gruzłowate zniekształcenie. Naskórek stał się szorstki w miejscu, w którym nigdy taki nie był, a ciało dyndało zupełnie jakby pod skórą uformowała się zwarta, kulista kość. Zaniepokojony, ruszyłem w stronę toalety. Ubikacje znajdowały się tuż za otwartą strzelnicą i raz po raz siła uderzeń sprawiała, że lustra trzęsły się i wibrowały. Odczekałem, aż gruby mężczyzna wyplącze gumę do żucia z włosów swojego syna, i sam stanąłem przed lustrem, aby poddać swoją szyję dokładniejszym oględzinom. Było gorzej, niż się spodziewałem. Narośl przypominała skarłowaciały, różowy paluch sterczący kilka milimetrów pod moim lewym uchem". 

Już po darmowym fragmencie wiedziałem, że warto sięgnąć po książkę. Ta niewielka próbka tekstu obiecywała coś niezmiernie ciekawego, nowe doświadczenie. Po lekturze wiem, że Nie to/nie tamto spełniło te oczekiwania.


Soren Gauger będzie gościem imprezy HA!DOWICKA KREMÓWKA. Z autorem rozmawiał będzie Mateusz Zegadłowicz.

Czas i miejsce: 10 grudnia 2014, środa, godzina 18:00
             Klub Stare Kino, ul. Lwowska 16
             Wadowice

Tytuł: Nie to/nie tamto
Autor: Soren Gauger
Wydawnictwo: Korporacja Ha!art
Seria: prozatorska
Data wydania: 2014
Ilość stron: 256
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-64057-51-9

sobota, 6 grudnia 2014

Czytam to! - odsłona 7





Czytam to! – wydanie 7

Zastanawiacie się nad mikołajkowym drobiazgiem? Książka będzie w sam raz. Zwłaszcza, że tym razem Robert Kasprzycki w ofercie WL znalazł nie lada skarby – wznowiony po latach kultowy Kompleks Portnoya czy opowiadającą o Starym Królestwie trylogię fantasy pióra Gartha Nixa. A do tego coś świeżego, czyli wyczekiwany Drach Szczepana Twardocha.

Zapraszamy na siódmą odsłonę Czytam to!, a w niej:

• coś dla dziecka, które już enty raz czyta Harry’ego Pottera i znudzone jest naśladowaniem świata, czyli trylogia Sabriel, Lirael, Abhorsen;

• stara prawda o tym, że „bycie Żydem w Stanach Zjednoczonych jest czymś zupełnie innym niż bycie Żydem gdzie indziej” autorstwa pisarza-proroka, Philipa Rotha;

opowieść Szczepana Twardocha o Śląsku, która „trzyma za pysk do ostatniej kartki”.

Chcecie dowiedzieć się jak w odrębny i nieoczywisty sposób można myśleć o świecie, przekonać, że Woody Allen i serial Przyjaciele to tylko powtórka z rozrywki i poznać śląska gwarę? Obejrzyjcie siódme wydanie Czytam to!
Obejrzyjcie, udostępnijcie, polubcie!

Już niebawem kolejna dawka wiedzy o nowościach! Czekamy na was na kanale Wydawnictwa Literackiego 18 grudnia o godz. 14.

HA!ART 46 (2/2014) LITERATURA EKSPERYMENTALNA (recenzja)


Eksperymenty są potrzebne. Napędzają rozwój nauki i tym samym jakość naszego życia. Bez prób, czasem dziwnych i początkowo niezrozumiałych, stalibyśmy w miejscu. Podobnie jest z literaturą. Dreptanie w kółko, posługiwanie się tylko ogranymi motywami i formami, nie prowadzi do rozwoju. Sztuka ulega skostnieniu, upodobniając się do węża Uroborosa, połykającego własny ogon. Czasem też potrzebujemy odmiany, powiedzenia “dość” utartym schematom, bez których, zdawałoby się, literatura nie może istnieć.Wtedy przychodzi czas na eksperyment, powiew świeżości, czegoś nowego.
Temu zagadnieniu właśnie poświęcony jest 46. numer magazynu Ha!art. Twórcy biorą tym razem na warsztat literaturę eksperymentalną, by przybliżyć nam nieznany jeszcze w Polsce nurt pisarski. Jednocześnie numer jest pokłosiem podróży do USA, będącej kolebką literatury eksperymentalnej.

Numer jest bardzo zróżnicowany. Nie wyczerpuje oczywiście tematu, ale powinien znacznie ułatwić nam żeglugę po morzach literatury eksperymentalnej i być dobrym wstępem dla osób, które dopiero zainteresowały się tematem. W środku znajdziemy wywiady z twórcami, szereg ciekawych felietonów i oczywiście fragmenty, które najlepiej zilustrują czym jest ten nowy trend w pisaniu. 
Bardzo inspirująca jest rozmowa ze Steve`em Zultanskim, którego Pad (planowany polski tytuł: Interes) wyda w 2015 roku Korporacja Ha!art. Zultanski zasłynął z projektu, polegającego na  skatalogowania wszystkich obiektów w swoim mieszkaniu, które podnosił... no właśnie, zgadnijcie czym. Dla ciekawych załączono fragment utworu Zultanskiego Agonia. 

W numerze znajdziemy też fragment, wydanego niedawno przez Ha!art Zegara światowego, z którym warto się zapoznać, interesujący artykuł Jessici Pressman o śmierci książki, oczywiście sylwetki twórców a nawet komiks. Nie będę opisywać wszystkiego, a jest co poczytać. Powiem tylko, że dzięki lekturze czasopisma uświadomiłem sobie, że nie miałem dotychczas pojęcia jak wieloma środkami wyrazu przekazać można słowo pisane.

Inna sprawa, jeśli chodzi o praktyczną przydatność niektórych z form. Z tym bywa różnie. Wątpię też, by w najbliższej przyszłości literatura eksperymentalna stała się tak popularna, by zastąpić miała tradycyjne środki wyrazu. Jednak jest to zjawisko na tyle ciekawe, zataczające coraz szersze kręgi, mające już dość spore grono odbiorców, że warto się z nim zapoznać bliżej. Być może kiedyś ten nurt zagości u nas, a wtedy będziemy przygotowani.

Spis treści 
• Wstęp - Aleksandra Małecka, Piotr Marecki
• Sylwetki twórców
• Raport: Nowe maszyny powieściowe: Nanowatt i Zegar - Nick Montfort
• 16 map(random.choice, [[„Literatura”, „Poezja”], [„generatywna”, „algorytmiczna”]])- Jakub Jagiełło
• Zegar światowy (fragment)- Nick Montfort
• Rondo - Nick Montfort
• Estetyka książkowości - Jessica Pressman
• Wywiad ze Steve'em Zultanskim
• Agonia (fragment), Steve Zultanski
• Wywiad z Ayą Karpińską
• Między kartką a ekranem? – Aleksandra Małecka, Piotr Marecki
• Katastrofy w języku. Wprowadzenie do poezji Stephanie Strickland - Monika Górska-Olesińska
• Wiersze Łamiąc mandalę, Siedem (fragment) i Modele katastrof i bezpieczne ścieżki – Stephanie Strickland
• Z Providence do Implementation - wywiad z Nickiem Montfortem i Scottem Rettbergiem
• Tu - Richard McGuire
• Pustka - Paweł Jarodzki
• Program Międzynarodowego Festiwalu Literackiego Ha!wangarda

Postdyscyplinarny magazyn o kulturze współczesnej
Ha!art  46 (2/2014)
Wydawca: Korporacja Ha!art
Ilość stron: 120
ISSN: 1641-7453