wtorek, 30 czerwca 2015

Hotel Ritz. Życie, śmierć i zdrada w Paryżu - Tilar J. Mazzeo (zapowiedź)

Niebezpieczne związki w najbardziej luksusowym hotelu świata

Coco Chanel szuka przyjemności w ramionach nazistowskiego szpiega Hansa von Dincklage. Nie ma zamiaru zamartwiać się wojną, woli spędzać czas w najwykwintniejszym miejscu Paryża.

Marlena Dietrich uwodzi żonatego Ernesta Hemingwaya, który po przybyciu do Ritza topi w drogich alkoholach wojenne wspomnienia. 

Ingrid Bergman, gwiazda filmowa spędza upojne noce w towarzystwie Roberta Capy, legendarnego fotoreportera magazynu „Life”. 

Hotel Ritz to fascynująca opowieść o ikonie Paryża. Uwodzicielskie obrazy ze świata przepychu, sławy i mody, nielegalnych interesów, niebezpiecznych związków i szpiegowskich intryg. Prawdziwa historia o wielkim Paryżu, którą czyta się jak dobrą powieść. 

Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 13.07.2015

sobota, 27 czerwca 2015

"Pochłaniacz" Katarzyny Bondy na antenie Radia Białystok

Na radiowej antenie posłuchać można powieści Pochłaniacz Katarzyny Bondy. Pochłaniacz to pierwsza część cyklu Cztery żywioły Saszy Załuskiej składającego się z czterech tomów. Każdemu patronuje inny żywioł: POWIETRZE, ZIEMIA, OGIEŃ i WODA. 

W każdym bohaterka rozwiązuje inną zagadkę kryminalną, korzystając z innej metody kryminalistyki. Tom pierwszy cyklu, któremu patronuje żywioł powietrza – wprowadza czytelnika w tajemnice osmologii – nauki o zapachach. Jednocześnie czytelnik stopniowo odkrywa tajemnicę Saszy, której przeszłość będzie głównym tematem ostatniego tomu serii. Wszystkie cztery części stanowią całość, a zawarta w nich historia zaskakuje aż do ostatniego słowa. Książkę wydało Wydawnictwo Muza.

Pochłaniacz na antenie Polskiego Radia Białystok od poniedziałku do piątku o 12:45 i 17:15.

Wszystkie odcinki Pochłaniacza dostępne są też na stronie Radia Białystok. Czyta Agata Kulesza.


czwartek, 25 czerwca 2015

Miasteczko - Robert Cichowlas, Łukasz Radecki (recenzja)

Łukasz Radecki i Robert Cichowlas po dobrze przyjętym, obejmującym trzy nowele Pradawnym źle, napisali tym razem powieść rozgrywającą się na mazurskiej wsi, dokładnie w Morwanach. Więc niech nie zmyli was nazwa Miasteczko. Przyciągającą oko grafikę stworzył Darek Kocurek, a ja, by nie zanudzić was przydługim wstępem zapraszam do recenzji Miasteczka.

Uznany autor romansów Marcin Lanowicz przechodzi kryzys twórczy. Nieubłaganie zbliża się czas oddania zamówionej powieści do wydawcy, tymczasem pisarz nie jest nawet w połowie. Niespodziewanie otrzymuje ofertę spędzenia urlopu w malowniczej mazurskiej wsi. Nie zastanawia się długo i wraz z żoną udają się na zasłużone wakacje. Może na Marcina Lanowicza spłynie wena? 

Początkowo położone nad jeziorem Morwany wydają się oazą ciszy i spokoju. Idealnym miejscem by w tych pięknych okolicznościach przyrody podgonić z pisaniem. Szybko okazuje się jednak, że z miasteczkiem, jak mieszkańcy nazywają Morwany, jest coś nie tak. Wszyscy wydają się zmęczeni i chorzy, brukowane ulice i stare kamienice wyrastają w środku lasu a między drzewami przemykają dziwne jasnowłose kobiety. Gdy okazuje się, że wsi nie ma na żadnej mapie rozpoczyna się koszmar pisarza i jego żony. Po drodze napatoczy się jeszcze pewien prywatny detektyw, ale to  już inna historia...

Łukasz Radecki i Robert Cichowlas stworzyli dobrą powieść. Mocny horror, pełen tajemnicy, niesamowitości i erotyki. Miasteczko budzi ciekawość, później niepokój i strach. Otwiera wrota do dawno zapomnianych bytów, których bali się nasi przodkowie. Zaprasza na spotkanie z nieznanym, na upiorną podróż w krainę rodem z sennych koszmarów. Autorzy udowadniają, że da się napisać dobrą powieść grozy bez wyświechtanych motywów i schematów tak często używanych w powieściach grozy. Nie będzie nawiedzonego zamku, opętania, wampirów i wilkołaków. Nie będzie odgrzewanego kotleta. Tym razem zaserwowano nam zupełnie inne danie.

Największym bowiem plusem powieści jest wykorzystanie motywów, po które niestety polscy pisarze nie sięgają często. Bowiem siłą napędową Miasteczka są demony i bóstwa mitologii słowiańskiej. Dlaczego inspirować się i wykorzystywać starodawne wierzenia Greków, Rzymian czy Skandynawów, gdy sami mamy nie mniej ciekawy repertuar mitów, opowieści i różnego rodzaju stworów je zamieszkujących? Wiedźmin pokazał, że można. A groza jak mało który gatunek nadaje się do tego znakomicie. Spółka pisarska Radecki i Cichowlas udowodniła, że nasze rodzime korzenie kryją potencjał na wiele pasjonujących historii, i mam nadzieję, przetarli trochę szlaki kolejnym twórcom grozy.

Miasteczko czyta się przyjemnie, jeśli można użyć tego określenia w stosunku do tego typu literatury. Fabuła jest spójna, historia opowiedziana przez autorów zajmująca i ciekawa. I co najważniejsze, dużo się dzieje. Więc nie bójcie się, nie zostaniecie zasypani opisami starosłowiańskich bóstw i obrzędów. To nie opracowanie naukowe. Od tego jest Gieysztor, Strzelczyk czy Białczyński. Panowie Cichowlas i Radecki podeszli do tematu od czysto rozrywkowej i horrorowej strony. Czyli przypadającej do gustu zwykłym czytelnikom. Bo dobry horror ma wywołać emocje, trochę nastraszyć, ale przede wszystkim powinniśmy się dobrze bawić, by czasu spędzonego na lekturze nie uznać za stracony. Tego spędzonego przy Miasteczku nie żałuję. Ciekaw też jestem kolejnej powieści tego duetu, a Miasteczko polecam wszystkim fanom gatunku.

Tytuł: Miasteczko
Autorzy: Robert Cichowlas, Łukasz Radecki
Wydawnictwo: Videograf
Rok wydania: 2015
Okładka: Darek Kocurek
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-7835-388-1

środa, 24 czerwca 2015

Dzieci gniewu - Paul Grossman (zapowiedź)

Którzyście byli umarli w upadkach i w grzechach (…) z przyrodzenia dziećmi gniewu.
List do Efezjan 2,1.3

W Stanach Zjednoczonych wybucha wielki kryzys, a Berlin musi radzić sobie z własnymi problemami. Oto bowiem w mieście wybucha epidemia zachorowań.

W tym samym czasie młody detektyw żydowskiego pochodzenia – Willi Kraus – dokonuje szokującego odkrycia. W jednym z miejskich kanałów spoczywa worek zawierający wygotowane dziecięce kości oraz Biblię z zakreślonymi cytatami. Berlińskie media natychmiast podchwytują temat tajemniczego Dzieciożercy. Obywatele żądają ujęcia zbrodniarza, ktoś musi ponieść karę…

Podczas gdy policja zdaje się szukać zaledwie kozła ofiarnego, sprawę na własną rękę bada odsunięty od śledztwa Willi Kraus. Jest gotowy kosztem własnej kariery dopaść okrutnego mordercę. Jednocześnie musi radzić sobie z prześladowaniami wynikającymi z rodzącej się w Niemczech ideologii nazistowskiej.

Znakomity kryminał historyczny, którego siłą są brawurowo skonstruowana intryga, pełnowymiarowi bohaterowie, przerażająco prawdziwy czarny charakter oraz wiarygodnie oddana niemiecka rzeczywistość. Grossman rysuje przed czytelnikiem przekonujący obraz Berlina przełomu lat 20. i 30. – schyłek kosmopolitycznego miasta będącego na krawędzi ekonomicznej zagłady i politycznego terroru.

***

Grossman stworzył kryminał, który obnaża najciemniejsze zaułki ludzkiej duszy. Dla fanów fikcji przeplecionej nićmi historii to tytuł obowiązkowy.
Mateusz Kołodziejczak, MiastoKultury.pl

Danie główne: Berlin 1930 roku, Dzieciożerca, żydowski policjant i Hitler. Deser: zatrute kiełbaski. Zabójczo smaczne!
Ewa Dąbrowska, Portal Kryminalny

Międzywojenny Berlin Paula Grossmana to brudne, odpychające miasto pełne słabo maskowanych albo zupełnie jawnych skaz. Idealne miejsce na żer dla jednego z najbardziej przerażających morderców w historii kryminału.
Michał Urbański, Noir Café

Niezwykły literacki spacer ulicami przedwojennego Berlina – mroczna, wręcz mistyczna zbrodnia, niepokojące duchy hitleryzmu, skomplikowana sprawa kryminalna, a w tym wszystkim żydowski śledczy. Zupełnie świeża propozycja warta lektury!
Leszek Koźmiński, Kryminalna Piła

Wybitna!
„Publishers Weekly”

W tym fascynującym kryminale Grossman powołuje do życia Berlin czasów Republiki Weimarskiej. Książka zachwyci czytelników literatury kryminalnej, ale również tych zainteresowanych historią Niemiec.
„Library Journal”

Mistrzowskie i autentyczne wywołanie przeszłości.
Associated Press

Złożona, wielowymiarowa i przepięknie napisana powieść, w której znakomicie zarysowana intryga wzbogacona jest o historyczny kontekst.
„Jewish Book World”

Paul Grossman – autor trzech powieści, które zyskały uznanie krytyków. Poza pisaniem wykłada literaturę na City University of New York. Jego książki przełożone zostały na niemiecki, hiszpański, włoski, hebrajski i portugalski.

_______

Chciałem napisać powieść z akcją osadzoną w ostatnich dniach Republiki Weimarskiej, jako tła używając dramatu wzrastania potęgi ideologii nazistowskiej. Podczas zbierania materiałów natrafiłem na nadzwyczajną postać – Bernharda Weissa, jednego z najlepszych berlińskich policjantów tamtych czasów. Weiss był pierwszym Żydem, któremu udało się wspiąć na sam szczyt niemieckich oddziałów policyjnych. To właśnie jego sylwetka zainspirowała mnie do stworzenia żydowskiego detektywa pracującego w tych burzliwych czasach zwiastujących koniec demokracji w Niemczech.

Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 15.07.2015

piątek, 19 czerwca 2015

Umarli mają głos. Prawdziwe historie - Marek Krajewski, Jerzy Kawecki (recenzja)

Pogrążony w żałobie wdowiec odkrywa, że prawdopodobnie ktoś rozkopał grób jego żony. Dzień po Nowym Roku uprawiający poranny jogging wrocławski architekt odnajduje rannego, krwawiącego mężczyznę. Ofiara otrzymała trzydzieści ran zadanych nożem. Staruszka ginie w pożarze. Prowadzący śledztwo policjant nie wierzy w nieszczęśliwy wypadek. Zmarłą znał od lat, dodatkowo zajmowała się lichwą, co przysporzyć mogło jej wrogów.

Co łączy te sprawy i dziewięć podobnych? Wszystkie zostały uznane za zamknięte. Wszystkimi zajmował się biegły sądowy i pracownik Zakładu Medycyny Sądowej Jerzy Kawecki. Na jego stół sekcyjny trafiały ofiary, on też pomagał wyjaśnić zagadkę każdej ze spraw. Najciekawszych z jakimi miał do czynienia. Postanowił kiedyś je spisać. Gdy przejdzie na emeryturę i będzie miał więcej czasu. Pewnego dnia opowiedział o tym pisarzowi Markowi Krajewskiemu, którego od lat wspomagał jako ekspert w dziedzinie medycyny sądowej. Krajewski po zapoznaniu się z materiałem zaproponował, by nie czekać do emerytury. Tak powstała ta książka. Efekt współpracy niesymetrycznej lekarza i autora poczytnych kryminałów.

Dwanaście zbrodni sprzed lat. Prawdziwe są okoliczności, ekspertyzy i tezy Jerzego Kaweckiego. To właśnie przy stole sekcyjnym, często dokonywał się przełom umożliwiający zakończenie śledztwa. Zmienione zostały daty, miejsca i nazwiska. Wszystko by nie naruszyć dóbr osobistych bohaterów tych historii. Wielu, w tym świadkowie i rodziny ofiar, żyją do dziś.
Bo rzeczywiście umarli mają głos. Jeśli potrafimy słuchać, mogą powiedzieć nam jak zginęli i kto jest mordercą. Kawecki jest w tym ekspertem i to, co potrafi wywnioskować w czasie sekcji zwłok często zadziwia. Tym bardziej cieszy fakt, że postanowił częścią swojej wiedzy i zdobytych doświadczeń podzielić się z czytelnikami. 

Umarli mają głos to opowieści trzymające w napięciu, często bulwersujące i szokujące. Bo mimo wszystko nie jest to lektura dla osób wrażliwych. Przypomina połączenie programu 997 z dobrym kryminałem. Czytamy je z zapartym tchem, zadając sobie pytanie “czy człowiek może być zdolny do takiego bestialstwa?” Mimo to, nie przerywamy tej fascynującej podróży. Dlaczego? Może, zbrodnia i zło, mimo że szokują, budzą w nas ciekawość. Zastanawiamy się nad motywami. Często przestępstw dokonują ludzie po których byśmy się tego nie spodziewali. Dobrzy sąsiedzi, przykładni ojcowie i matki. Społeczność jest w szoku, wszyscy zastanawiają się jak to możliwe. To taki spokojny człowiek z normalnej rodziny, słyszymy w relacjach. Dlatego lubimy kryminały, historie zmyślone ale mogące się wydarzyć naprawdę. Często autorzy inspirują się autentycznymi wydarzeniami, takimi jak opisane w książce. 

Dwanaście scenariuszy napisało samo życie. Dzięki temu przemawiają do nas bardziej. Poruszają dogłębnie i zmuszają do refleksji nad życiem, śmiercią i naszym człowieczeństwem. Dodatkowo narracja Marka Krajewskiego nadaje im realizmu, prawdziwości. Sprawia, że nie mamy do czynienia ze zbiorem suchych faktów i dat, lecz lekturą od której trudno się oderwać, zostawiającą trwały ślad. 

Umarli mają głos, to książka, której długo nie zapomnicie. Polecam każdemu zainteresowanemu zbrodnią, kryminalistyką i oczywiście wszystkim fanom kryminału, a tych jest w naszym kraju coraz więcej.

Tytuł: Umarli mają głos. Prawdziwe historie
Autorzy: Marek Krajewski, Jerzy Kawecki
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 13.05.2015
Liczba stron: 304
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-240-3403-1

Notebook - Tomasz Lipko (zapowiedź)

Nowy wymiar powieści sensacyjnej – pierwszy thriller, poszerzający czytanie
Prokurator z prowincji, handlarze ludzkimi organami i mroczna strona internetu… 

2012 rok. Cały kraj w euforii szykuje się do inauguracji najważniejszej sportowej imprezy w historii. W cieniu przygotowań do Euro toczy się jednak rozgrywka, która może wstrząsnąć fundamentami całego państwa.

W wypadku drogowym pod Piotrkowem Mazowieckim ginie młoda kobieta Dagmara Frost. Wezwany na miejsce, dobiegający czterdziestki i rozczarowany życiem, prokurator Radosław Bolesta z początku nie widzi w sprawie nic podejrzanego. Zbyt duża prędkość i niebezpieczny manewr wyprzedzania to najczęstsze przyczyny wypadków. Gdy jednak chce poinformować o tragedii rodzinę dziewczyny,  okazuje się, że kobieta była na świecie zupełnie sama. Żadnych krewnych, żadnych przyjaciół. Tak jakby ktoś celowo pozacierał wszelkie ślady.

Prokurator ma nadzieję, że pomoże mu laptop znaleziony przy zmarłej na miejscu wypadku. Jeszcze o tym nie wie, ale uruchomienie komputera zmieni całe jego dotychczasowe życie. 

Jakiego typu informacje znajdują się w komputerze Dagmary Frost? Komu zależy na odzyskaniu dysku? Czy jej śmierć to rzeczywiście tragiczny wypadek? Prokurator Bolesta, włączając komputer, otworzył puszkę Pandory. Już wkrótce będzie musiał stawić czoło siłom, które działają w cieniu i zrobią wszystko, aby w cieniu pozostać.

Notebook to nowoczesny, wciągający i trzymający w napięciu thriller, który absolutnie na serio  podejmuje ważne tematy współczesności, takie jak niezależność mediów, niezawisłość sądów i prokuratury, pełna luk ochrona danych osobowych i ciemna strona Internetu. Jest to także książka przełomowa pod kątem zastosowanej w niej technologii. Autor powieści wkomponował w fabułę i fikcyjny świat kilkanaście materiałów filmowych, które czytelnik będzie mógł w dowolnym momencie obejrzeć na ekranie swojego tabletu albo telefonu komórkowego.  Po raz pierwszy w historii powieści sensacyjnej – nie tylko polskiej, ale i światowej – czytelnik będzie mógł tak głęboko zanurzyć się w akcję i spojrzeć na świat oczami bohaterów. 

Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data premiery: 02.07.2015

środa, 17 czerwca 2015

Krew na śniegu - Jo Nesbo (recenzja premierowa)

Olav jest płatnym mordercą. Jednym z najlepszych w swoim fachu. Jego życie jest proste. Zlecenie, rekonesans, zabójstwo, wtopienie się w tłum. Rutyna (jeśli można tak powiedzieć o mordowaniu ludzi) opanowana do perfekcji. Jednak tym razem jest inaczej. Szef zleca mu likwidację niewiernej małżonki. Olav przygotowuje się do zadania z wielką skrupulatnością. Wynajmuje pokój naprzeciwko mieszkania ofiary, obserwuje ją, by jak najlepiej poznać zwyczaje Coriny. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że Olav zakochuje się w niej i postanawia uratować przed gniewem męża-gangstera.

Płatki śniegu tańczyły w świetle latarni jak kłębki waty. Nie obrały kierunku, nie wiedziały, czy lecą w dół, czy w górę, dawały się jedynie unosić piekielnemu lodowatemu wichrowi, nadciągającemu z wielkiej ciemności nad Oslofiorden. Kłębiły się razem, wiatr i śnieg, w mroku między pozamykanymi na noc budynkami magazynowymi na nabrzeżu. Wiatrowi w końcu się to nudziło i porzucał swojego partnera do tańca przy samej ścianie. Tam suchy, przewiany śnieg wbijał się pod podeszwy butów mężczyzny, któremu właśnie strzeliłem w pierś i w szyję. (s.5)

Największym plusem powieści jest postać głównego bohatera. Olav, wychowany w patologicznej rodzinie, z jednej strony pracuje jako płatny morderca, z drugiej jest bardzo wrażliwy i szuka miłości. To właśnie jego szacunek dla kobiet (nie jest w stanie zachować obojętności gdy kobiecie dzieje się krzywda) sprowadza na niego kłopoty. Olav jest też niesamowicie inteligentny. Pamięta większość informacji z książek, które czytał i często je przytacza. Jednak jest świadom swoich ograniczeń i to go przytłacza. Słabo liczy, cierpi na ślepotę słowną i często stwierdzenia kończy wyrażeniem “ale co ja tam wiem”. Olav nie ma oporów by mówić szczerze o swoich wadach. Ma zasady, których stara się nie łamać. Te cechy i profesja likwidatora, sprawiły, że postać Olava skojarzyła mi się z Leonem Zawodowcem. Nesbo stworzył postać budzącą sympatię, z czasem współczucie. 

Krew na śniegu to historia o miłości, zbrodni i zdradzie. Powieść intryguje. Postacią Olava, klimatycznymi, zimowymi opisami Skandynawii, nietuzinkowymi pomysłami i akcją, której nie powstydziłby się Quentin Tarantino. Nesbo znakomicie połączył, ukazany od drugiej strony barykady kryminał z thrillerem psychologicznym i klimatem filmów noir. Widać doskonały kunszt pisarski Norwega, czy w opisach, czy w kreacji nietypowego mordercy na zlecenie. Autor potrafi porwać i nie puścić nas aż do ostatniej strony. Zaskoczyć i robi to często, zwłaszcza w finale, który sprawił, że z niecierpliwością podróżnego, oczekującego na dwudziestostopniowym mrozie na tramwaj, czekam na zapowiadaną kolejną część serii.


Tytuł: Krew na śniegu
Autor: Jo Nesbo
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Data premiery: 17.06.2015
Oprawa: miękka
Liczba stron: 176
ISBN: 978-83-271-5339-5

wtorek, 16 czerwca 2015

Puzyńska i Bonda w Szczecinku

19 lipca o godz. 14:45 w ogródkach hotelu SINT JI w Szczecinku będziecie mieli okazję spotkać się z Katarzyną Puzyńską i Katarzyną Bondą. Organizatorem spotkania jest Sebastian Sokołowski z bloga Okiem na Horror. Jeśli tego dnia będziecie w okolicy i nie mieliście planów to już macie:)


niedziela, 14 czerwca 2015

Pięść Dawida. Tajne służby Izraela - Artur Górski (zapowiedź)

Izrael to państwo-twierdza. Nie ma takiego drugiego na świecie, w którym aparat służb specjalnych byłby aż tak rozbudowany i tak wszechwładny. To państwo w państwie, tajne i doskonale zorganizowane. To właśnie jego funkcjonariusze - agenci działający „pod przykryciem”, członkowie ekip likwidacyjnych, komandosi, odbijający samoloty z rąk porywaczy - są bohaterami tej książki.

Artur Górski, znany dziennikarz i autor bestsellerowych książek o polskiej mafii, opisał ten najskuteczniejszy system wywiadowczy świata przez pryzmat losów konkretnych ludzi, których poznał w Izraelu. Rozmawiał m.in. z byłymi agentami, twórcami Krav Magi, komandosami i synem konstruktora pistoletu uzi. Wziął udział w szkoleniach, z którymi może się równać jedynie morderczy trening amerykańskich Navy SEALs.

W efekcie powstała fascynująca opowieść o najbardziej spektakularnych akcjach służb specjalnych Izraela, niewyjaśnionych zdarzeniach i ludziach, którzy udaremnili niejeden zamach.

Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 01.07.2015

czwartek, 11 czerwca 2015

Broadchurch - Erin Kelly (recenzja przedpremierowa)

Śmierć dziecka zawsze budzi emocje. Zwłaszcza w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają i nigdy nie popełniono morderstwa. Jedna droga wjazdowa, jedna wyjazdowa, takie jest Broadchurch, nadmorska mieścina ożywająca tylko w sezonie letnim. Jednak to w czasie gdy nikt, nawet przypadkiem, tu się nie zapuszcza ginie Danny Latimer. Sprawę prowadzi cyniczny Alec Hardy, przybyły niedawno, mianowany nadinspektorem i miejscowa policjantka Ellie Miller. Ellie trudno jest uwierzyć, że tak strasznej zbrodni dopuścił się ktoś, kogo mija codziennie na ulicy, a może nawet dobrze zna. Nie zgadza się z podejrzeniami Hardy`ego i dodatkowo to właśnie ona otrzymać miała upragniony awans. Czy będą w stanie współpracować i odnaleźć mordercę Danny`ego?

Czytając Broadchurch czujemy się jakbyśmy oglądali telewizyjny serial. Głównie za sprawą plastycznych opisów powodujących, że w głowie same wyświetlają się obrazy miasteczka i mieszkańców. Tych poznajemy bardzo dobrze, chwilami nawet mając wrażenie, że jesteśmy częścią, doskonale ukazanej w książce, lokalnej społeczności. Jedni wydają się sympatyczni, inni odwrotnie. Podobnie para głównych bohaterów. Ellie, dobra policjantka, oddana żona i matka, starająca się pomóc odnaleźć mordercę chłopca, od razu przypada nam do gustu. Zna rodzinę chłopca, przyjaźni się z jego matką, Danny grał w piłkę z jej synem. Dla niej to coś więcej niż zwykłe śledztwo, to sprawa osobista. Partnerem Elly w śledztwie jest niesympatyczny Alec Hardy. Traktuje wszystkich z góry, podejrzewa każdego, nawet rodziców chłopca i dodatkowo skrywa niechlubną tajemnicę z przeszłości. Z oczywistych względów niełatwo im się dogadać. Elly musi słuchać rozkazów kogoś, kogo nie znosi i dodatkowo ukradł jej awans, a przyjaciół policjantki traktuje jak potencjalnych sprawców. Takie zestawienie charakterów bardzo uatrakcyjnia powieść. Oprócz śledztwa jesteśmy świadkami swoistej walki. Ścierających się na każdym kroku odmiennych osobowości, postaw życiowych i celów. 

Mieszkańcy wydają się sympatyczni, współczują rodzinie Danny`ego. Czy ktoś z nich mógł skrzywdzić jedenastolatka? Jednak gdy zeznania świadków zaczynają być sprzeczne, a kolejne osoby zachowują się dziwnie, wydając się mieć więcej wspólnego z zamordowanym niż ujawniają, automatycznie dopisujemy ich na wydłużającą się listę podejrzanych. Robi się ciekawie, niepokojąco, pojawiają się nowe tropy i poszlaki, a my niecierpliwie przerzucamy kolejne strony, zadając sobie pytanie, podobnie jak miliony widzów w czasie emisji serialu, kto zabił.

Serial Broadchurch cieszył się ogromną popularnością, zgromadził przed telewizorami dziesięciomilionową publiczność, otrzymał nagrodę BAFTA i nominowany był do Nagrody Emmy. Teraz ukazała się wersja powieściowa. Napisanie jej powierzono autorce thrillerów psychologicznych i dziennikarce Erin Kelly. Tworzenie książki na podstawie filmu czy serialu to zawsze ryzykowne przedsięwzięcie. Efekt końcowy może podzielić popularność pierwowzoru, lub równie dobrze okazać się kompletną klapą. Jednak w tym przypadku tak się nie stało. Erin Kelly spisała się na medal. Stworzyła świetny kryminał pełen zwrotów akcji. Nakreśliła znakomicie atmosferę panującą w Broadchurch, po mistrzowsku skonstruowała bohaterów, a wielowątkowe, trzymające w napięciu śledztwo sprawia, że od jej powieści jeszcze trudniej się oderwać. Polecam, nawet jeśli oglądaliście serial i znacie odpowiedź na pytanie, kto jest zabójcą. 

Tytuł: Broadchurch
Autor: Erin Kelly
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data premiery: 18.06.2015
Liczba stron: 429
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Tłumaczenie: Marta Kisiel-Małecka
ISBN: 978-83-08-05588-5

wtorek, 9 czerwca 2015

Z jednym wyjątkiem - Katarzyna Puzyńska (zapowiedź)

Czwarty tom serii o policjantach z małej wsi Lipowo.

Po zimie w Lipowie nie zostało już śladu. Wiosna przejmuje świat w swoje władanie. Kwitną kasztanowce, a na polach szumi zielone jeszcze zboże. Przy tej sprzyjającej aurze młodszy aspirant Daniel Podgórski zamierza nareszcie zmienić swoje życie i oświadczyć się Weronice Nowakowskiej.

Tymczasem w okolicach Lipowa umiera pewna kwiaciarka. Kobieta jest już wiekowa, jej śmierć początkowo nie wydaje się więc wcale podejrzana. Z jakiegoś powodu jednak ratowniczka medyczna z karetki pogotowia wezwanej przez sąsiadkę zmarłej nalega na natychmiastowe sprowadzenie policji. Szybko okazuje się, że kobieta miała rację: kwiaciarka została zamordowana.

Daniel Podgórski i komisarz Klementyna Kopp stają przed kolejnym trudnym zadaniem. Kto mógł życzyć śmierci samotnej starszej pani? Dlaczego wytatuował na jej piersi trudny do odcyfrowania napis? Co ma z tym wszystkim wspólnego historia pary młodych ludzi sprzed ponad stu sześćdziesięciu lat?

Z jednym wyjątkiem to czwarty tom serii o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo. To trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne z mocnym tłem obyczajowym. 


Jeśli jesteście ciekawi jak zaczyna się powieść, zapraszam do wysłuchania prologu Z jednym wyjątkiem. Czyta Katarzyna Puzyńska.


Katarzyna Puzyńska (ur. 1985) – z wykształcenia psycholog. Przez kilka lat pracowała jako nauczyciel akademicki na wydziale psychologii. Teraz całkowicie skupiła się na realizowaniu swojej największej pasji, czyli pisaniu. W wolnych chwilach biega, spaceruje ze swoimi psami i jeździ konno. Uwielbia Skandynawię i Hiszpanię. 
Pochodzi z Warszawy, ale w dzieciństwie wiele czasu spędzała w niewielkiej wsi pod Brodnicą, gdzie toczy się akcja jej powieści. Jej książki cenione są za unikalny styl narracji, trzymającą w napięciu fabułę i doskonale dopracowane portrety psychologiczne bohaterów. Specjalizuje się w tematyce kryminalnej, ale swoje historie osadza w szerokim kontekście społeczno-obyczajowym. Dlatego saga o Lipowie doceniana jest również przez wielbicieli innych gatunków literackich. 

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data premiery: 16.06.2015

sobota, 6 czerwca 2015

Z Archiwum X. Żywiciele - Joe Harris, Chris Carter, Elena Casagrande, Silvia Califano, Michael Walsh, Gregg, Scott, Menton3, Tony Moy (recenzja)

Jakiś potwór tu nadchodzi...

Niedawno fanów Z Archiwum X zelektryzowała wieść o powrocie serialu. Kolejny sezon miał zostać wydany, na razie w formie komiksu. Pierwszy zeszyt, zatytułowany Wyznawcy premierę miał w lutym. Wtedy to krążyły plotki, że jednak serial ożyje i zobaczymy go na małym ekranie. Dziś już wiadomo, że tak się stanie. W oczekiwaniu na największy od lat powrót, wydawnictwo SQN przygotowało dla nas drugi tom serii, o budzącym zaciekawienie tytule Żywiciele.

Agenci Mulder i Scully powracają do FBI. Trafiają ponownie do starej, zakurzonej piwnicy, gdzie swoją siedzibę miało, zajmujące się niewyjaśnionymi sprawami Archiwum X. Nim jednak zdążą rozgościć się na dobre, trafia się pierwsza sprawa. Rozwiązać mają serię niewyjaśnionych zaginięć na wyspie Martha`s Vineyard. Do tej pory odnaleziono tylko jedno ciało z dziwnym, niepokojącym śladem po ugryzieniu. Agenci już kiedyś spotkali się z czymś podobnym, a ślady wiodą aż do czasów awarii w elektrowni atomowej w Czarnobylu.

Żywiciele prezentują nam cztery odrębne historie, w których twórcy powracają do uwielbianej przez widzów (nie ukrywam, że przeze mnie również) formuły monster of the week. Pełne napięcia, nieoczekiwanych zwrotów akcji opowieści wskrzeszają wszystkie najlepsze cechy serii o przygodach pary sympatycznych agentów FBI. Obcujemy z tym, co nadnaturalne. Śledzimy tajemnicze bestie, nieznane nam formy życia. Uczestniczymy w tajnych eksperymentach i dowiadujemy się więcej o przeszłości Palacza. Wszystko by na chwilę odpocząć od tropienia spisków. 

Od komiksu, podobnie jak kiedyś serialu nie sposób się oderwać. Mają na to wpływ nie tylko intrygujące, często budzące grozę historie, ale też doskonała forma graficzna Żywicieli. Bardzo dobrze narysowane i pokolorowane plansze sprawiają, że czytanie komiksu jest podwójnie przyjemne. Nie męczymy się przewracając kolejne strony, tylko zachwycamy tym co widzimy, poganiani przez wciąż galopującą akcję. O tak wysoki poziom publikacji zadbał, światowej renomy zespół rysowników i scenarzystów. Dzięki tej grupie ludzi otrzymaliśmy zapierający dech w piersiach produkt finalny. 

Od kiedy przeczytałem Wyznawców czekałem na kontynuację. I nie rozczarowałem się. Żywiciele pod żadnym względem nie ustępują poprzedniemu tomowi cyklu. Wyznawcy postawili poprzeczkę wysoko. Zarówno pod kątem poziomu wydania, jak i treści. Zachwycili wpadającą w oko kreską i trzymali w napięciu do ostatniej strony. Kto czytał, wie czego się spodziewać. Kto sięga po komiks po raz pierwszy nie powinien się wahać. Zwłaszcza, że można go czytać bez znajomości poprzednika, a po Wyznawców sięgnąć później (wiem, że nie zdołacie się oprzeć). Z czystym sumieniem polecić go mogę wszystkim fanom Archiwum X, w oczekiwaniu na zapowiadane nowe odcinki serialu. 
















Tytuł: Z Archiwum X. Żywiciele
Autorzy: Joe Harris, Chris Carter (fabuła), Elena Casagrande, Silvia Califano, Michael Walsh, Gregg, Scott, Menton3, Tony Moy (rysunki)
Wydawnictwo: SQN
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Data premiery: 20.05.2015
Oprawa: twarda
Liczba stron: 128
ISBN:978-83-7924-420-1

Zbrodnia niedoskonała - Katarzyna Bonda, Bogdan Lach (zapowiedź)

Zbrodnia niedoskonała to książka oparta na autentycznych sprawach, przydatna zarówno dla profesjonalistów, jak i dla szerszego grona czytelników.

Pytanie: „Czy istnieje zbrodnia doskonała” zadają sobie od wieków kryminolodzy, wiktymolodzy, psychologowie, policjanci, a nawet autorzy powieści kryminalnych.

Katarzyna Bonda i Bogdan Lach udowadniają, że zbrodnia doskonała nie istnieje. Są tylko nieskutecznie działające organy ścigania, popełniający błędy lub bezsilni policjanci, prokuratorzy i sędziowie oraz źle zabezpieczone dowody. Każda sprawa, nawet ta sprzed lat, ma szansę znaleźć swój finał w sądzie. A jeśli na początku śledztwa zaangażuje się do niej profilera, wyjaśnienie jest niemal gwarantowane. Bogdan Lach jest jednym z najlepszych polskich specjalistów w tej dziedzinie. Razem z dziennikarką Katarzyną Bondą stworzyli fascynującą opowieść o poszukiwaniu śladów niedoskonałości zbrodni. Szczegółowe opisy przypadków, w których polski profiler sporządzał portrety psychologiczne nieznanych zabójców, znakomicie ilustrują prezentowaną przez niego wiedzę teoretyczną.

Mamy nadzieję, że poznawanie procesu tworzenia profilu, śledzenie toku myślenia eksperta podczas analizy dowodów i tropów zainteresuje wielu czytelników. Zapraszamy do lektury.

Największe zagadki kryminalne ostatnich lat rozwiązane przez polskiego profilera.

Wydawnictwo: Muza
Data premiery: 10.06.2015

piątek, 5 czerwca 2015

Nowości Wydawnictwa W.A.B.

Pustułka - Katarzyna Berenika Miszczuk



KRYMINALNY DEBIUT BESTSELLEROWEJ AUTORKI!


Na odciętej od świata rajskiej wyspie rozpoczyna się krwawa wyliczanka. Wśród jedenastu mieszkańców znajduje się morderca…


Członkowie bogatej i szanowanej rodziny Spyropoulosów są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Gdy niebo nad Wyspą Ptaków zasnuwają ciemne chmury, a na ziemię spadają pierwsze krople deszczu, rozpoczyna się seria morderstw. Każdy dzień obnaża kolejne rodowe sekrety, dotychczas skrzętnie ukrywane za zasłoną kłamstw i niedopowiedzeń. Spyropoulosowie pokażą swoje prawdziwe twarze. Czy komuś uda się przeżyć i powstrzymać mordercę?

Skarb pana Isakowitza - Danny Wattin


Wspomnienia, o których nikt nie chce pamiętać. Czyny odwagi i miłości. Książka drogi, nad którą łzy wzruszenia pomieszają się ze łzami ze śmiechu.

Mieszkająca w Szwecji żydowska rodzina o niemiecko-polskich korzeniach wiedzie spokojne życie na przedmieściach. Do czasu… aż siedmioletni syn Danny’ego dowiaduje się o rodzinnym skarbie, ukrytym gdzieś w Polsce przez pradziadka tuż przed transportem do obozu koncentracyjnego. Jeśli ma się skarb – trzeba go wykopać – to przecież jasne. Ojciec i dziadek, ku uciesze chłopca, połykają bakcyla i sposobią się do drogi. Trójpokoleniowa wyprawa do Polski to okazja do snucia wspomnień, kłótni o używanie GPS-a, podkradania sobie słodyczy, dobrych rad, jak należy napisać bestseller z ust kogoś, kto nigdy nic nie napisał – słowem konfrontacji trzech kochających się mężczyzn, nienawykłych do ciągłego przebywania razem.  Dziadek jedzie, by lepiej zrozumieć swego ojca. Wnuczek – dla smaku przygody. Ojciec zaś czuje, że nareszcie zdoła ukończyć książkę o swej rodzinie.

Samobójcy z końca świata - Leila Guerriero


Prawdziwa historia. W Las Heras w Patagonii młodzi ludzie odbierają sobie życie, a z tajemniczej listy krążącej po miasteczku znikają kolejne nazwiska…

Las Heras, miasteczko-widmo w prowincji Santa Cruz w Patagonii, położone na tytułowym końcu świata, z dala od szumu i zgiełku wielkich miast, kryje mroczną tajemnicę… W latach 1997-1999 młodzi ludzie z niewyjaśnionych przyczyn popełniali samobójstwa. Trzy lata później autorka książki prowadzi dziennikarskie śledztwo: rozmawia z sąsiadami ofiar, poznaje ich środowisko i szuka przyczyny tych drastycznych wydarzeń.

Kronika patagońskiego miasteczka to 12 poruszających historii osób, które z niewyjaśnionych przyczyn postanowiły zakończyć swoje życie.

Kobiety, komunizm i industrializacja w powojennej Polsce - Małgorzata Fidelis


Książka autorki zajmującej się m.in. problematyką gender, dowodząca, że kobiety odegrały ważną rolę w tworzeniu społeczeństwa komunistycznego.

Na początku lat 50., w następstwie szybko postępującej stalinowskiej industrializacji, doszło do masowego zatrudniania kobiet na stanowiskach tradycyjnie uważanych za męskie. Ale już w 1956 roku, te same zajęcia ponownie zaczęto uważać za „sprzeczne z naturą kobiety” – wedle nowych przywódców państwa, funkcje rozrodcze kobiet uniemożliwiały im wykonywanie takich prac.

Jakie było źródło tej zmiany? Dlaczego odstąpiono od idei – jakkolwiek krzywo i brutalnie realizowanej – powszechnej równości? I co najważniejsze, dlaczego różnica płci staje się politycznie istotna w pewnych momentach bardziej niż w innych?

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Rozmowa z Markiem Krajewskim i Jerzym Kaweckim, autorami książki "Umarli mają głos. Prawdziwe historie"



Na stronie Radia Kraków posłuchać i przeczytać można rozmowę Sylwii Paszkowskiej z autorami książki Umarli mają głos. Prawdziwe historie. Marek Krajewski i dr. Jerzy Kawecki byli gośćmi audycji Przed hejnałem.



Na tropie polskich morderców.

12 wstrząsających zbrodni.

12 historii mrożących krew w żyłach.

1 stół sekcyjny.

Wyjątkowy duet – pisarz bestsellerowych kryminałów i słynny patolog.

Poznaj krwawą historię współczesnej Polski – zbrodnie w afekcie i szczegółowo zaplanowane morderstwa, seksualne dewiacje i rytualne mordy. Obgryziona do połowy ręka. Ciemnożółta masa wylewająca się z worka na zwłoki. Larwy ścierwicy i fetor rozkładającego się ciała.

Tak prowadzi się śledztwo w zimnym świetle prosektorium. 

Tytuł: Umarli mają głos. Prawdziwe historie
Autorzy: Marek Krajewski, Jerzy Kawecki
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 14.05.2015


Krew na śniegu - Jo Nesbø (zapowiedź)


Olav zarabia na życie jako płatny morderca. Nie ma przyjaciół
ani rodziny. Pewnego dnia spotyka kobietę swoich marzeń,
ale… Po pierwsze, ona jest żoną jego szefa. Po drugie, Olav
właśnie dostał zlecenie, by ją zabić.

Ta niewielka powieść to kawał wyśmienitej pisarskiej roboty, która pokazuje, że nawet bez Harry’ego Hole Jo Nesbo wzbija się na wyżyny.
„Tvedestrandsposten”

Wybuchowa mieszanka zbrodni i zemsty.
„Independent”

Wielki finał jest krwawy, szalony i pełen czarnego humoru
– to scena, za którą bracia Coen daliby się pokroić.
„Vart Land”


Jo Nesbø urodził się w roku 1960 w Oslo. Należy do najgłośniejszych skandynawskich autorów kryminałów, a jego biografia jest naprawdę nietuzinkowa.

Z wykształcenia ekonomista; pracował jako makler i dziennikarz. Finanse porzucił jednak dla pisania. Jest też muzykiem rockowym, członkiem zespołu Di Derre, dla którego pisze teksty. Nagrał płytę solową. Jego powieści kryminalne tłumaczone są na ponad dwadzieścia języków i od dawna królują na listach bestsellerów. Cykl kryminałów z komisarzem Harrym Hole zdobył kilkanaście nagród krajowych i zagranicznych, w tym amerykańskich i brytyjskich.

Data premiery: 17.06.2015