poniedziałek, 13 lipca 2015

Preparator - Hubert Klimko-Dobrzaniecki (recenzja)

Wydawnictwo Od Deski Do Deski w serii Na F/Aktach oferuje czytelnikom powieści najlepszych polskich współczesnych pisarzy, oparte na głośnych zbrodniach z ostatnich dekad. Do tej pory w serii ukazały się: Inna dusza Łukasza Orbitowskiego i Preparator Huberta Klimko-Dobrzanieckiego, powieść zainspirowana historią Adama D., który w 2011 roku na jednym z łódzkich osiedli dopuścił się podwójnego morderstwa. 

Preparator to zawód tabu. Niewdzięczny, o nim się nie mówi, ale ktoś to musi robić. Obmacywacz trupów, zimny doktor, różnie jest nazywany człowiek, który przygotowuje zmarłych do ostatniej drogi. Nie każdy się nadaje. Do tej pracy potrzebna jest odporność psychiczna i siła. Jednak bohater lubi swoją pracę. Ojciec też był preparatorem, więc niejako zawód przeszedł z ojca na syna. Fach pozostał w rodzinie. A jednak nie wszystko jest jak należy. Coś się psuje, coś pęka, rodzi się niechęć do ludzi i świata.

Preparator to nietypowa powieść. Zarówno jeśli chodzi o tematykę jak i formę. Jest monologiem, spowiedzią tytułowego preparatora, historią jego życia od dzieciństwa do pełnej dojrzałości, gdy bohater jest już ustatkowany. Ma żonę, dwójkę dzieci, pracę z której jest zadowolony. Czy mimo tego wszystkiego może być nieszczęśliwy?

Może. Preparator miał trudne życie. Wychował się ze zrzędliwą, jędzowatą matką, nieradzącym sobie ojcem i siostrą, z którą nie miał nigdy dobrego kontaktu. Jako nastolatek przeżył pierwszą miłość, pierwsze rozczarowanie i pierwszy kontakt ze śmiercią. Później, przez lata żyjąc w dysfunkcyjnej rodzinie, która nie mogła mu zaoferować nic poza samotnością, niskim poczuciem wartości i niezrozumieniem, hodował w sobie niechęć. W preparatorze zaczęło rodzić się coś złego.

Matka wciąż faworyzowała siostrę, stawiając za wzór. Ola świetnie się uczyła, przynosiła same piątki, zdała maturę, później egzaminy na studia prawnicze. Bohater był mańkutem, jąkał się, miał trudności w szkole. Był tym gorszym. Ojciec też nie był oparciem. Wycofany, żyjący w swoim świecie (telewizor, piwo, wersalka) synowi zaoferować mógł tylko wspólne wizyty u fryzjera i od czasu do czasu wypad na ryby. Dla chłopaka, który tęsknił za ojcem, mężczyzną spędzającym z nim każdą wolną chwilę, wzorem do naśladowania, te nieliczne momenty były wszystkim. Zapamiętał je na długie lata.

Rodzina preparatora z zewnątrz wyglądała pewnie normalnie. Matka i ojciec ciężko pracujący, zajmujący się dziećmi, nie było awantur, alkoholowych libacji. Jednak gdy przyjrzymy się bliżej to dostrzegamy w obrazie kochającej się rodziny, rysy a później wyraźne pęknięcia. Widzimy twór, który popycha preparatora na drogę samozagłady, niszczy go wewnętrznie, sprawia, że nie nauczy się żyć normalnie.

Hubert Klimko-Dobrzaniecki idealnie uchwycił rodzinę, jakich jest wiele. Ludzi, którzy z czasem stali się sobie obcy a łączą ich już tylko wspólne dzieci. Na nie przenoszą swoje frustracje, niespełnione marzenia, życiowe zawody. Zamiast nauczyć miłości pokazują wzajemną niechęć i chłód. Czy w takim domu można wyjść na przysłowiowych ludzi? Czy gdyby preparator wychował się gdzie indziej, w innej rodzinie, jego życie potoczyłoby się inaczej? Myślę, że tak. Niestety los często nie jest łaskawy. 

Preparator to znakomite otwarcie serii Na F/Aktach. Hubert Klimko-Dobrzaniecki doskonale operuje językiem, ma świetny, rozpoznawalny styl i, co najważniejsze, potrafi wyłuskać z codzienności jej sedno. Obserwuje i opisuje świat takim, jakim jest naprawdę, bez złudnej otoczki piękna i dobrobytu, często z ironią i sarkazmem. Powieść porusza, zmusza do refleksji i głębszego zastanowienia się nad istotą zła. Skąd się ono bierze? Co czyni nas takimi, jakimi jesteśmy, sprawia że popełniamy potworne czyny? Możliwe, że nie ma jednej odpowiedzi. Ale warto o tym pomyśleć, pochylić się nad Preparatorem i poznać historię jaka miała miejsce na łódzkim blokowisku. Choć równie dobrze mogłaby się wydarzyć gdzie indziej. Kto wie, może właśnie się wydarza... Mocna, wciągająca i smutna powieść. Koniecznie przeczytajcie.

Tytuł: Preparator
Autor: Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Wydawnictwo: Od Deski Do Deski
Seria: Na F/Aktach
Data premiery: 30.03.2015
Liczba stron: 232
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-65157-99-7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz