czwartek, 17 grudnia 2015

Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy - Tadeusz M. Płużański (recenzja)

Rotmistrz Witold Pilecki to barwna postać. Był żołnierzem w 1920 roku, w 1939 roku jednym z dowódców wojny obronnej. W czasie okupacji wsławił się tym, że z własnej woli dał się umieścić w Auschwitz, gdzie stworzył sprawnie działającą siatkę konspiracyjną. Spędził tam dwa i pół roku. Jako pierwszy słał też raporty o Holokauście. Zachód jednak, jak to miał w zwyczaju, bojkotował te informacje, uznając za nieprawdziwe i wyssane z palca. Pilecki, po brawurowej ucieczce z obozu brał udział w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie postanowił pozostać w kraju, uczestniczyć w odbudowie ukochanej ojczyzny. Nie wyjechał, mimo, że miał okazję (a nawet rozkaz wydany przez generała Andersa, zameldowania się w II Korpusie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie). Rotmistrz zginął w wieku czterdziestu siedmiu lat, 25 maja 1948 roku, uśmiercony strzałem w tył głowy. Wcześniej był katowany i torturowany. Podzielił los, jemu podobnych bohaterów narodowych, którzy walczyli za Polskę a władze komunistyczne skazały ich za to na śmierć.

To właśnie Pileckiemu poświęcona jest książka Tadeusza M. Płużańskiego, syna współpracownika Rotmistrza, przetrzymywanego w tym samym więzieniu. Ojciec autora wyszedł na wolność po dziewięciu latach. Pilecki nigdy nie wrócił do rodziny i do dzisiaj nie wiadomo gdzie ubeccy oprawcy pochowali jego doczesne szczątki.

Dlaczego zginął Pilecki? Czy wiedział za dużo o udziale Józefa Cyrankiewicza, późniejszego premiera PRL w konspiracji obozowej? To właśnie Cyrankiewiczowi władze komunistyczne przez lata przypisywały zasługi Pileckiego. Jak potoczyły się dalsze losy jego katów? I najważniejsze: kiedy wreszcie dzieci Pileckiego będą mogły zapalić lampki na grobie ojca? Między innymi na te pytania próbuje odpowiedzieć autor niniejszej publikacji. 

Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy to więcej niż czysta biografia. W książce znajdziemy rozmowy z rodziną rotmistrza, wiele zdjęć i informacje dotyczące toczącego się przeciwko Pileckiemu śledztwa, osób biorących w nim udział, ich dalszych losów. Dla czytelników nie będzie chyba zaskoczeniem, że większość nie została do dzisiaj ukarana, mimo, że od odzyskania przez Polskę wolności minęło już dwadzieścia pięć lat. Dobrym przykładem jest zastępca naczelnika więzienia przy ul. Rakowieckiej Ryszarda Mońko. Mońko asystował przy mordzie na Pileckim, podpisał wyrok śmierci. Jednak według prawa polskiego nie uznano go winnym. Dzisiaj jest zadowolonym z życia emerytem, pobierającym kilkutysięczne świadczenia. 

Nam pozostaje tylko nadzieja, że wreszcie zostaną odnalezione szczątki Witolda Pileckiego i nie zostanie on zapomniany (jak wielu chciałoby) przez historię. Dlatego wciąż trzeba przypominać co zrobił, kim był i jaką ofiarę poniósł jeden z największych, nie bójmy się użyć takiego określenia, i najbardziej niedocenianych polskich bohaterów. Co może być trudne, bo niektóre media usilnie walczą o to, by mordercy nie zostali skazani, a o Niezłomnych, jak rotmistrz Pilecki, nie wspominano. Dlatego tego typu publikacje są ważne. Odwracają zakłamania historii serwowane nam przez wiele lat, przełamują modę na szkalowanie Polski i Polaków w kraju i za granicą. Nie dajmy się i sięgajmy po takie właśnie książki. Publikacja Płużańskiego chwilami szokuje ale daje wiele do myślenia. Otwiera oczy na rzadko dzisiaj poruszane aspekty komunistycznej historii Polski. Polecam.


Tadeusz M. Płużański - urodzony w 1971 roku. Historyk, dziennikarz i publicysta. Jego specjalnością jest historia powojennej Polski. Na stałe współpracuje z „Super Expressem”. Od 2013 roku sprawuje funkcję prezesa Fundacji „Łączka”. Jest synem prof. Tadeusza Ludwika Płużańskiego, naukowca, więźnia stalinowskiego.

Tytuł: Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy 
Autor: Tadeusz M. Płużański
Wydawca: Wydawnictwo Fronda
Data premiery: 02.12.2015
Oprawa: miękka 
Liczba stron: 350
ISBN: 978-83-8079-006-3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz