niedziela, 31 stycznia 2016

Dziewczyna z ogrodu - Parnaz Foroutan (recenzja przedpremierowa)


Obrzeża Los Angeles. Starsza kobieta pracuje w ogrodzie. Z wielką dbałością i pieczołowitością przycina róże i krzewy, wycina chwasty i niechciane rośliny. Staruszka ma na imię Mahbube i coraz częściej wraca do czasów, gdy jako dziecko mieszkała w irańskim mieście Kermanszach. Opowiada nam przejmującą historię Rachel Malakuti, swojej ciotki, która z racji niemożności zajścia w ciążę zostaje odtrącona przez męża, przez co czuje się wykluczona z życia rodzinnego i społecznego. Czuje się gorsza. 

“Gdybym miała dziecko, choćby to była córka, mogłabym żyć wspólnie z resztą świata”, rozmyśla Rachel. To dziecko, jej dziecko, miałoby z kolei swoje dziecko, które potem miałoby swoje, a dzięki temu ona sama zaczęłaby coś znaczyć. Ale nie ma dziecka. Na niej kończy się ciąg pokoleń kroczących od początków czasu. 

Rachel ucieka w zgorzknienie, hoduje w sobie nienawiść do rywalki Kokab i zazdrość o szczęście szwagierki Chordisz - szczęśliwej żony i matki. Rachel przeklina wszystkich dookoła, stopniowo popada w szaleństwo, co nie pozostaje bez wpływu na rodzinę a nawet kolejne pokolenia. 

Kładzie rękę na kamiennej cembrowinie studni i patrzy w jej czarną otchłań. 
 – Słyszysz mnie? – pyta.
 Pytanie odbija się echem i powtarza nieskończoną liczbę razy.
Rachel czeka na znak.
– Słyszysz mnie? – powtarza.
Przybliża twarz do otworu. Jej pytanie jest odpowiedzią. 
– Musisz zjeść to dziecko, które rośnie w jej brzuchu – mówi Rachel. Słyszy, jak jej głos wędruje i odbija się echem w tunelu. – Jeśli urodzi, wszystko stracę. (...) 
– Zabij to dziecko, które rośnie w jej brzuchu, a mnie daj syna. Nieważne, za jaką cenę. Daj mi syna. 

Mąż Rachel i jednocześnie bogaty kupiec zarządza rodzinnym gospodarstwem. Do szczęścia Aszerowi brakuje tylko potomka, który przejmie po nim interes. By osiągnąć swój cel jest gotów poświęcić wszystko, nawet własne małżeństwo i szczęście Rachel. Daje omamić się całkowicie przeświadczeniu, że bezdzietny mężczyzna jest nikim. 

– Mój ojciec umarł, kiedy byłem chłopcem. Zostawił mi trochę ziemi. Niewiele, ale wystarczająco, żeby coś zacząć na niej budować. Ta ziemia dała mi fortunę, a ja tę fortunę pomnożyłem. I dlatego, rozumiesz, właśnie dlatego... – Coś w nim każe mu mówić dalej. – Ale nie mam dzieci, nie mam syna. Dopiero wtedy moja praca nabierze w ogóle jakiegoś znaczenia. 

Więzy krwi i rodzina w patriarchalnym społeczeństwie żydowskim znaczyły bardzo wiele. Były wartościami cenionymi ponad wszystko. Jednak w przypadku, jak opisany w powieści mogły doprowadzić do tragedii. Aszer nie potrafił przełknąć tej gorzkiej pigułki, pogodzić się z tym, że nieprędko, a może nigdy już nie zostanie ojcem. Postawił wyżej własne pragnienia i plany niż poślubioną sobie małżonkę. Odtrącił i skrzywdził tę, której przysięgał miłość i oddanie.

“Dziewczyna z ogrodu” przybliża nam trudne życie kobiet w czasach, gdy były one traktowane przedmiotowo, a o wartości kobiety świadczyła ilość urodzonych dzieci.

– A po co dziewczynie szkoła? Do wycierania tyłka dziecku nie trzeba umieć czytać! 

Parnaz Foroutan stworzyła powieść trudną, chwilami pełną nostalgii i smutku, jednocześnie pięknie napisaną i chwytającą za serce. Poruszającą ważne, uniwersalne tematy, które są aktualne również dzisiaj. Z każdej sceny powieści biją emocje, zachwyca nas klimat ówczesnych czasów, barwne opisy życia irańskich Żydów, ich zwyczaje (ślub, przedślubne zaloty, na wpół magiczne rytuały i zaklęcia mające zwiększyć płodność i dać zdrowie), które sprawiają, że bohaterowie i wydarzenia w czasie lektury ożywają w naszej wyobraźni. 

Spodziewałam się dobrej opowieści, ale nie sądziłam, że ta historia wywoła we mnie tyle emocji i wzruszeń. “Dziewczyna z ogrodu” to przepiękna, liryczna, poruszająca opowieść i zarazem rewelacyjny debiut. Warto podkreślić, że za tę, zainspirowaną historią własnej rodziny powieść (autorka obecnie mieszka w Los Angeles, ale urodziła się i wczesne dzieciństwo spędziła w Iranie) Parnaz Foroutan otrzymała stypendium PEN Clubu. Polecam serdecznie.





Tytuł: Dziewczyna z ogrodu
Tytuł oryginału: The girl from the garden
Autor: Parnaz Foroutan
Przekład: Ewa Morycińska-Dzius
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 274
Data premiery: 02.02.2016
ISBN: 978-83-65170-39-2 

2 komentarze:

  1. Ja dopiero jutro planuję rozpocząć lekturę książki. Ciekawe, jak ją odbiorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinnaś być zawiedziona. Bardzo podeszła mi ta powieść.
      Życzę miłej lektury i pozdrawiam:)

      Usuń