środa, 27 stycznia 2016

Opcja na prawo 4/141 (2015) - recenzja

Kwartalnik "Opcja na prawo" porusza najbardziej palący problem, z jakim Europa musi się zmierzyć. Cały numer poświęcony jest fali uchodźców, która na niespotykaną dotąd skalę napływa do Europy. Pewnie wielu z nas zadaje sobie pytania, jak powinniśmy zachować się w tej sytuacji, jakie działania podjąć, jak pomóc, by jednocześnie nie narazić na niebezpieczeństwo siebie i swoich bliskich. Powinniśmy się kierować miłością bliźniego, czy raczej obawiać najazdu? Czy Europa wytrzyma ten napór uchodźców? A może będzie słabsza, bardziej skłócona niż kiedykolwiek? 

Problem uchodźców jest bardziej złożony, niż usiłują nam to przestawić media mainstreamowe. Jesteś zły, albo dobry. Jesteś otwartym, tolerancyjnym Europejczykiem, albo rasistą i ksenofobem. Twój wybór, bo opcji pośrednich brak. Państwa też dzielą się na te “honorowe” i te, którym “honoru” brak. Warto jednak na problem spojrzeć z szerszej perspektywy. I "Opcja na prawo" oferuje nam takie spojrzenie. 

W kwartalniku znajdziemy dwadzieścia siedem tekstów. Wśród nich artykuły, wywiady (w tym rozmowy z szefową Fundacji Estera Miriam Shaded, ambasadorem Syrii dr. Idrisem Mayya`em i dr. Michałem Kuziem) a nawet pamiętnik mieszkającej w Niemczech Rosjanki (Galina Iwanowa dzień po dniu ukazuje jak wygląda prawdziwa niemiecka rzeczywistość, jakiej nie poznamy ze środków masowego przekazu). Autorzy opowiadają się za rozsądną polityką migracyjną. Nie wzywają do nienawiści, ksenofobii, ani też nie nawołują do wpuszczenia za próg domu każdego, kto zapuka do drzwi. Każdy jednak patrzy na problem z innej perspektywy, zauważa sprawy, które inni przeoczyli. Przeczytamy o zapaści demograficznej zachodniej Europy, nieudanych próbach zasiania demokracji w krajach arabskich, co doprowadziło do zapaści tych państw i eskalacji przemocy. Misje pokojowe zakończyły się fiaskiem i mamy tego efekty - powstanie ISIS, wojna w Syrii i masowa emigracja. Jakie interesy ma w tym USA, Rosja i Turcja? Czy w polityce przyjmowania imigrantów bez granic Angeli Merkel jest metoda? I jaką rolę w tym wszystkim odgrywają środki masowego przekazu? Na te, i wiele innych pytań starają się odpowiedzieć autorzy artykułów "Opcji na prawo".

Z pewnością warto zapoznać się ze wszystkimi tekstami zamieszczonymi w numerze, nawet gdy mamy ugruntowaną opinię i twardo bronimy swojej racji. Wtedy dopiero będziemy mogli mieć jaśniejszy pogląd na sytuację. A kiedy już zastanowimy się, przeanalizujemy różne postawy i opinie, być może wyrobimy sobie własne zdanie. Zachęcam, sięgnijcie po najnowszy numer "Opcji na prawo". 

Kwartalnik dostępny jest w Empikach, Inmedio, kioskach Ruchu i na stronie wydawcy.

Tytuł: Opcja na prawo
Numer: 4/141 (2015)
Forma: kwartalnik
Wydawnictwo Wektory
Liczba stron: 208
ISSN: 977-1642-0640

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz