piątek, 12 lutego 2016

Bóg dał mi kopa w górę - Urszula Mela, Katarzyna Węglarczyk (recenzja przedpremierowa)

Jaśka Meli (chociaż dzisiaj bardziej wypadałoby powiedzieć Jana) nikomu nie trzeba przedstawiać. Niezłomny charakterem, pomimo będącej następstwem wypadku niepełnosprawności nie poddał się, walczył i spełnił (dalej spełnia) marzenia. Podróżnik, zdobywca dwóch Biegunów, na co dzień szef Fundacji Poza Horyzonty. Co jednak go ukształtowało, sprawiło, że nie złożył broni po ciężkich bojach? Z pewnością przyczyniła się do tego rodzina, najbliżsi, a w szczególności matka - Urszula Mela.
Z mamą Jaśka długą rozmowę przeprowadziła Katarzyna Węglarczyk, a efektem tego spotkania jest książka “Bóg dał mi kopa w górę”, którą wstępem opatrzył ks. Jan Kaczkowski, autor bestsellera “Życie na pełnej petardzie”. 

Urszula Mela w rozmowie porusza wiele ważnych dla siebie, ale też bolesnych kwestii. Śmierć dziecka, kryzys małżeński, trudna sytuacja w domu rodzinnym, wreszcie wypadek Jaśka i cała droga, jaką chłopak wraz z bliskimi musiał przebyć, by pogodzić się z losem i zacząć znowu żyć (nawet intensywniej niż przed wypadkiem!). Mama Jaśka opowiada o drodze do nawrócenia, przyjęciu w wieku dorosłym chrztu, działaniu Boga w swoim życiu i pomocy z Góry w sprawach trudnych, niekiedy beznadziejnych. O pracy psycholog, fundacji syna, byciu rozpoznawalnym i co się z tym wiąże (a nie zawsze jest miło). Istotnym problemem nad którym skupia się Urszula Mela jest też cierpienie. Jakie miejsce powinno ono zajmować w naszym życiu? Co można z niego wynieść? I czy Bóg żąda od nas byśmy żyli w ciągłym umartwieniu? Na te pytania próbuje odpowiedzieć rozmówczyni Katarzyny Węglarczyk.

Ta niezwykle ciekawa i zajmująca rozmowa jest czymś więcej niż opowieścią matki znanego podróżnika o jej życiu. Jest świadectwem spotkania z prawdziwym Bogiem. Jego realnego wpływu na naszą codzienność, i wreszcie próbą pomocy ludziom zagubionym w dzisiejszym świecie, udzielenia rad jak poradzić sobie w trudnych, szalonych, zabieganych czasach XXI wieku. Niewątpliwie wiele z książki się możemy dowiedzieć, ale też niejedno wynieść, przemyśleć i być może przewartościować choć odrobinę swoje życie. Odkryć, że sami, choć wiele potrafimy, nie jesteśmy w stanie osiągnąć wszystkiego. To jest możliwe tylko z Bogiem, z Nim możemy podnieść się nawet z samego dna i spełnić marzenia. Nawet te najbardziej szalone, i wydawałoby się nierealne. Wystarczy tylko zaufać.

A, i jeszcze jedno - kupując książkę przekazujemy złotówkę na fundację Jaśka Meli “Poza Horyzonty”. To tylko złotówka, ale może dzięki niej ktoś stanie na nogi, a my dostaniemy kopa w górę, kto wie? Polecam.

Tytuł: Bóg dał mi kopa w górę
Autor: Urszula Mela, Katarzyna Węglarczyk
Wydawnictwo Znak
Data premiery: 15.02.2016
Oprawa: miękka
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-240-4066-7

2 komentarze:

  1. Ciekawa pozycja :) nigdy nie czytałam takich książek. Mam zamiar sie wziąć za nią, ale chyba dopiero później jak będę troche dojrzalsza. Chociaż moza ta ksiazka dala by mi kopa w dupe i czasami więcej bym myślała nad tym co robię :) chyba się jeszcze zastanowię nad tą książką pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto czytać takie pozycje. Im szybciej tym lepiej, bo jak się odłoży przeczytanie na bliżej nieokreślony czas to efekt będzie taki, że nie sięgnie się nigdy. A taki kop zawsze się przyda :)
      Pozdrawiam

      Usuń