środa, 10 lutego 2016

Spełnienia marzeń! - Katarzyna Michalak (recenzja)

Katarzyna Michalak jest niewątpliwie jedną z najbardziej rozpoznawalnych autorek literatury kobiecej. Chyba nie ma nikogo, kto nie kojarzyłby autorki “Poczekajki”. Nie dziwi więc fakt, że od dawna ciekawa byłam jej twórczości. Wreszcie się zmobilizowałam i sięgnęłam po wydaną niedawno przez Wydawnictwo Literackie powieść “Spełnienia marzeń!”. 

Klaudia w dniu swoich osiemnastych urodzin ucieka z rodzinnego domu. Dziewczyna musi wyrwać się z piekła, które zgotował jej “Tamten”, jak mówi o swoim oprawcy. Żeby zakończyć od lat trwający koszmar i odzyskać równowagę psychiczną zamieszkuje w zaniedbanym domku na warszawskiej Białołęce. Bez pieniędzy, przyjaciół, zupełnie sama próbuje ułożyć sobie wszystko na nowo. Wkrótce w jej życiu za sprawą ogłoszenia o pracę pojawia się Kamil. Mimo przejść Klaudii i tego, że niewidomego mężczyzny życie też nie oszczędzało, między młodymi ludźmi pojawia się uczucie. 

Autorka wiarygodnie odmalowała portret skrzywdzonej młodej kobiety. Z pewnością nie było to łatwe zadanie, a spisywanie tak trudnej historii musiało nieść cały wachlarz emocji. I te emocje się czuje. Lęk, poczucie osaczenia, strach, niepokój, determinacja i nadzieja na lepsze jutro biją z każdej strony. “Spełnienia marzeń!” to powieść pisana z nerwem. Bardzo emocjonalna i sugestywna. Wiem, może trąci to banałem, ale nie mogłam przestać czytać. Nawet jeśli cała historia wydaje się bajką, to piękna bajka. Z przesłaniem by nigdy się nie poddawać, walczyć o swoje marzenia. Tak, będzie trudno, nie raz dostaniemy kopniaki od losu, ważne, żebyśmy nie stracili nadziei i potrafili marzyć o wielkich rzeczach. Krok po kroku zbliżali się do tego co chcemy osiągnąć, byli zdeterminowani, ale nie szli po przysłowiowych trupach. Ta powieść może czegoś nas nauczyć. Gdy się nie poddamy nasze marzenia się spełnią, jeśli tylko będziemy zmotywowani. Wiadomo, że nie zawsze szybko osiągniemy zamierzony efekt, być może przejdziemy wyboistą drogę, ale musi się udać! Najważniejsza jest motywacja. 

Prawie na sam koniec napiszę jeszcze o szacie wizualnej książki. Okładka cieszy oczy, nasycenie barw sprawia, że jest bajkowa, trochę nierealna. Z pewnością wyróżnia się na tle innych na księgarskich półkach, a teraz w mojej biblioteczce. 

Cieszę się, że sięgnęłam po “Spełnienia marzeń!”. Dzięki temu wiem, że pisarstwo Katarzyny Michalak warte jest docenienia. Niech za rekomendację posłuży fakt, że przeczytałam powieść w ekspresowym jak na mnie tempie. Tak po prostu mam, ale tylko z książkami, które naprawdę mi się podobają. Z niecierpliwością więc czekam na “Zemstę”, kolejną powieść autorki  która ukaże się już w kwietniu. Dobra, nie będę się rozpisywać, bo muszę pędzić do biblioteki, po kolejne powieści Katarzyny Michalak. A na koniec taki skrót dla leniwych. Czy było warto przeczytać? Było:)


Tytuł: Spełnienia marzeń!
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo Literackie
Data premiery: 03.02.2016
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-08-05597-7


5 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze "Spełnienia marzeń", ale jeśli przypadło Ci do gustu, to sądzę, że powinnaś sięgnąć po "Bezdomną" i "Nie oddam dzieci!". Takie książki jak te mogła napisać jedynie osoba, która posiada niezwykły dar przekazywania emocji. Za te dwie książki najbardziej cenię Katarzynę Michalak. Obie poruszyły mnie do głębi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnę, jak tylko mnie te stosy zaległych książek nie przysypią ;) "Spełnienia marzeń!" spodobały mi się dlatego, że autorka pisze emocjami i właśnie to mnie tak ujęło. Emocje, emocje i jeszcze raz emocje.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. W takim razie ja od siebie mogę polecić Wam jeszcze trylogię kwiatową :) Tam to dopiero są emocje! Smutek łzy rozczarowanie a w ostatniej częsci radość, uśmiech, miłość, szczęście.. Polecam

      Usuń
  2. Jakiś czas temu czytałam "Nie oddam dzieci!" i ryczałam przy tym jak bóbr. Twoja recenzja zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejną powieść pani Michalak. Wpisuję ją na swoją listę must read i kiedyś na pewno po nią sięgnę. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja okazała się zachęcająca. "Spełnienia marzeń!" powinno ci się spodobać, a ja w takim razie muszę sięgnąć po "Nie oddam dzieci!" i "Bezdomną", nawet jeśli poryczę się jak bóbr:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń