wtorek, 1 marca 2016

Moja złota rybka zombie. Przybij płetwę na dzień dobry! - Mo O`Hara (recenzja)

Tymek i Ravi to dwaj najlepsi kumple. Wiele ich łączy, obaj mają też starszych braci, którzy uwielbiają im dokuczać. Brat Tymka przynosi pewnego dnia do domu złotą rybkę, na której dokonuje pewnego eksperymentu, wykorzystując otrzymany od rodziców zestaw małego chemika. By zbadać odporność rybki na zanieczyszczenie, zanurza zwierzątko w toksycznej substancji, stając się tym samym prawdziwym szalonym naukowcem. Tymek i Ravi ratują jednak rybkę, ale po reanimacji nabiera ona specjalnych mocy. Zamienia się w zombie i hipnotyzuje każdego, kto spojrzy jej w oczy. Brat Tymka szybko postanawia wykorzystać zdolności Frankiego, jak chłopiec nazwał rybkę, i za pomocą hipnozy przejąć władzę nad mamą, szkołą, później całym światem. Tylko chłopcy mogą przeszkodzić mu w tym niecnym planie. 

“Moja złota rybka zombie” to sympatyczna, przezabawna historia o sile przyjaźni, poświęceniu i wielkiej przygodzie. Świetnie napisana historia dla dzieci w każdym wieku, i nie tylko, bo sam przy lekturze bawiłem się znakomicie. W książeczce zamieszczono masę sympatycznych ilustracji autorstwa Marka Jaguckiego, które doskonale współgrają z klimatem opowiadanej przez O`Harę historii. Uzupełniają ją i jednocześnie pozwalają mocniej przeżyć niesamowite perypetie bohaterów. Bo wraz z Tymkiem i Ravim odbędziemy naprawdę szaloną jazdę bez trzymanki. Będzie śmiesznie, chwilami groźnie ale wszystko, jak to w bajce, dobrze się skończy.



Siłą “Mojej złotej rybki zombie” oprócz oczywiście humoru są nawiązania do popkultury, zwłaszcza filmów grozy. Już same nazwy rozdziałów: James Bomb, wirus zombie - odliczanie trwa, poranek żywych kucharek, stwór z zielonej laguny czy powrót brzdąca zombie mówią wiele. Cała ta groza jest jednak przedstawiona w taki sposób, że bardziej bawi niż straszy. Bo przede wszystkim ma to być rozrywka. Ale nie rozrywka głupia, odmóżdżająca (chociaż zombie jedzą mózgi). Książka niesie za sobą przesłanie, że warto pielęgnować i rozwijać przyjaźń, polegać na bliskich, bo w razie kłopotów ma kto nam ruszyć z odsieczą. 


Książka jest przykładem jak w zabawny sposób, czerpiąc z popkultury przekazać młodym czytelnikom dobre wartości. Pochodzącej ze Stanów Zjednoczonych, obecnie mieszkającej w Wielkiej Brytanii autorce udało się to znakomicie. Stworzyła opowieść pełną humoru, mimo wszystko optymistyczną, przy której czytelnik w każdym wielu nie raz wybuchnie śmiechem (mam tylko nadzieję, że nie śmiechem szalonego naukowca). Polecam i czekam na zapowiedziany drugi tom “W górę płetwy”.




Link do portfolio Marka Jaguckiego: 
Strona autorki:

Tytuł: Moja złota rybka zombie
Tytuł oryginalny: My Big Fat Zombie Goldfish
Autor: Mo O`Hara
Ilustracje: Marek Jagucki
Przekład: Maria Jaszczurowska
Wydawnictwo Literackie
Data premiery: luty 2016
Liczba stron: 188
Oprawa miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-08-06077-3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz